Wiosna?

Wiosna w tym roku nie chce przyjść. Dziś kolejny dzień kwietnia, a za oknem śnieg, deszcz, mróz… Bylejakość.

Patrzę na minione dni – czas Świąt, które minęły w okamgnieniu w porównaniu z tym jak dłużył mi się Wielki Post. Jak dłużyły mi się rekolekcje, w których brałam udział… A teraz? Pan dał mi nową nadzieję, nowe życie – mimo braku wiosny. Choć wewnętrznie toczę wiele walk – wiem, że On zmartwychwstał – dla mnie. Mój grób może stać się w końcu pusty – jeśli tylko ruszę z Nim w podróż za moim największym pragnieniem…

Chciałabym zatańczyć w rytm wiatru, zaśpiewać z ptakami. Opowiedzieć światu swoją historię, która toczy się czasem jakby obok mnie… Ale jest to historia miłości i spełnienia…

 

Comments

  1. Agata Krukowska

    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby śpiewać i tańczyć z ptakami, aby opowiedzieć światu (może najpierw temu najbliższemu) swoją historię – tę miłości i spełnienia i zatańczyć w rytm wiatru (nie polecam w wichurze, bo może Ci głowa odpaść :)).

    A tak poważniej, to dziękuję. Za tę notkę. I zwyczajnie za to, że jesteś.

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *