cisza…

Chcę ciszy.  Przytulenia do twarzy cichego powiewu wiatru, promienia słońca. Chcę ciszy, która utuli mnie do snu i nie pozwoli zbudzić się aż do rana. Chcę ciszy – świętego spokoju nicnierobienia i trwania sercem przy sercu. Chcę ciszy, która ukoi rozkrzyczane serce, która pokieruje mój ster w odpowiednią stronę. Niech cisza gra melodię mego życia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *