„KECHARITOMENE” ks. Dominik Chmielewski SDB

Planowałam pisać w październiku o kobietach i dla kobiet. Szukałam dobrych książek i wiele cennych znalazłam. Ta jednak przekroczyła moje wyobrażenia…

O kim mówi się KECHARITOMENE?

Ks. Dominik Chmielewski SDB, nazywany w różnych miejscach „wariatem Maryi” pisze o Tej, która ma ogromny wpływ na świat, o Tej, która jest Pełna Łaski.

Przyznaję, że mimo tego, że czytałam wiele publikacji dotyczących Matki Bożej, różańca czy pobożności maryjnej, czegoś takiego wcześniej nie widziałam…

Autor używa specyficznego języka – nic dziwnego, skoro mówi o „niezwykłym podręczniku walki duchowej”. Przyznaję, że chwilę trwało zanim weszłam w tryb myślenia i mówienia autora. Mimo, że słuchałam wcześniej jego konferencji w sieci – książka jest inna. Zdecydowanie różni się od tych, które miałam szansę poznać wcześniej.

Nie jestem w stanie dokładnie uchwycić tej różnicy – czytałam przecież takich klasyków jak św. Ludwik Grignion de Montfort, jednak książka napisana przez salezjanina jest wyjatkowa…

Dlaczego?

Napisana bardzo współcześnie i bardzo wprost. Zaskoczona byłam niejednokrotnie szczerością i bezpośredniością autora. Jednocześnie wiele w niej odniesień do mistyków i świętych. Można by rzec – najlepszy podręcznik o Matce Bożej? Śmiem twierdzić, że można…

Kto oczekuje w tej książce kaznodziejskiego tonu z przewielebnej ambony – zawiedzie się. Słowa ks. Dominika przeszywają serce swoją autentycznością i prostotą. Gdy człowiek jest naprawdę zakochany, potrafi opowiadać niezwykle o obiekcie swojej miłości – tak jak zakonnik o KECHARITOMENE…

O czym w zasadzie jest ta książka?

Autor zaczyna od podstaw – mówi o sensie i głębokości relacji jaką może dać modlitwa różańcowa. Opisuje odniesienia znajdujące się w Biblii dotyczące Maryi. Mówi wiele o życiu duchowym i tym, co mu realnie zagraża. A w tym wszystkim w pewien sposób wskazuje na Maryję, jaką na Tę, która zawsze prowadzi do relacji z Bogiem.

Niestety, często ograniczamy się jedynie do tzw. klepania paciorków i mówienia do Boga pustych słów, ale nie łączymy się w tych modlitwach z Jego Sercem. A to dlatego, że problem staje się tak wielki, że zakrywa nam samego Boga i sam problem staje się naszym bogiem. str. 131

Autor obrał sobie pewien cel: by człowiek mógł poznać Maryję i się w Niej rozkochać, oddychać Jej obecnością. Czy w dzisiejszym świecie jest to w ogóle możliwe?

Moja relacja z Maryją ewoluuje od jakiegoś czasu. Dawniej zupełnie mi obca, dawała się poznać przez ostatnie kilka miesięcy coraz bardziej. Po lekturze tej książki stało się jednak coś jeszcze – to co miałam od jakiegoś czasu w głowie, przedostało się do serca.

Księże Dominiku, zaraziłeś mnie i mam nadzieję, że ta miłość, która się we mnie rozpala, nie zagasi się byle podmuchem…

Ta książka to podręcznik zaufania, wiary i rozeznawania. Zdziwi się ten, kto spodziewa się nudnych opisów. Autor odwołuje się do zwykłego, codziennego życia i pokazuje, że można np. inaczej reagować na swój ból i problemy, że można być pełnym pokoju, gdy świat wokół się wali. Nie jest to tylko teoria wyssana z jego wyobrażeń – mam wrażenie, że bardziej życiowo i konkretnie nie da się ująć pewnych tematów.

Autor jednak nie idealizuje świata – opowiadając o swoim doświadczeniu trenowania sztuk walki mówi wprost o tym, że stanięcie w walce wiąże się z odbieraniem ciosów.

Z chwilą, gdy staniesz do walki, szatan wszelkimi sposobami będzie tłamsił twoją duszę i sączył do twojego serca jak najwięcej zwątpienia, niewiary, bezsilności i poczucia odrzucenia przez Boga. Gdzieś tam, w głębi duszy, będzie ci podstępnie podpowiadał, że Bóg cię nie słucha – normalna rzecz w walce. Po prostu trzeba to zaakceptować – tak będzie. Twoim zadaniem jest jednak nie ulec tym podszeptom, ty masz widzieć jedno – zwycięstwo, które Jezus już osiągnął w sprawie, o którą walczysz. Str. 176

Książka kończy się krótkim wywiadem z zakonnikiem oraz propozycją modlitwy.

Komu nie polecam tej książki?

Nie radzę brać jej do rąk osobom, które nie chcą poznać Maryi i zobaczyć jak jest Pełna Łaski i jakie to ma odniesienie do mojego życia – ta książka może poprzewracać zupełnie twoje wyobrażenia.

Komu bym ją podarowała?

Wszystkim… Wierzącym i niewierzącym – nie po to by ich nawracać. Warto poznać historię miłości, która porusza, dotyka i przemienia.
Polecam każdemu kto chce świadomie stawać do duchowej walki – ks. Dominik nie przesadził mówiąc, że ta książka może być pewnego rodzaju przewodnikiem…
Polecam każdemu, kto chce poznać Pełną Łaski KECHARITOMENE. Ostrzegam jednak, że po tej lekturze może nie być już w twoim życiu tak jak wcześniej…

Dziękuję Wydawnictwu SUMUS za egzemplarz książki!

Tytuł KECHARITOMENE. Odkryj Jej niesamowity sekret i wejdź w swoje przeznaczenie.
Autor ks. Dominik Chmielewski
Liczba stron 242
Wydawnictwo SUMUS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *