„Nadchodzi poranek. Aleppo, Syria. Naprawić dom, uleczyć serce” Ibrahim Alsabagh

Franciszkanin o. Ibrahim Alsabagh, który od lat żyje w Aleppo, po raz kolejny napisał o tym, jak wygląda życie w Syrii – tym razem z powojennej perspektywy.

W marcu 2018 roku pisałam o pierwszej publikacji Tuż przed świtem, recenzję można przeczytać tutaj: https://niezawodnanadzieja.blog.deon.pl/2018/03/01/kronika-z-aleppo/

Zarówno pierwsza, jak i druga publikacja pokazuje nam realne potrzeby, ból i obraz wojennego okrucieństwa. Tym razem w książce Nadchodzi poranek. Aleppo, Syria. Naprawić dom, uleczyć serce o. Ibrahim zabrał głos by w jakiś sposób rozliczyć się z pomocy, którą otrzymuje. Pokazał jakie potrzeby pojawiają się w powojennej rzeczywistości, opisał jak wygląda codzienne życie w mieście zniszczonym nie tylko wojną, ale zwyczajną ludzką traumą, bólem, śmiercią i biedą.

Czytając tę książkę miałam wrażenie, że zakonnik rozlicza się z każdego otrzymanego grosza – relacjonuje jakie projekty pomocowe wdrożono w jego parafii, ile zostało przeznaczonych na to funduszy i jak udało się je pozyskać – wszystko w sposób bardzo prosty, jednoznaczny, bez niedomówień.

Nie to mnie jednak poruszało, choć uważam, że jest bardzo cenne. Kapłan widzi przede wszystkim człowieka i jego potrzeby. Zaskakuje mnie to, z jaką otwartością przyjmuje każdego kto przyjdzie, bez względu na wyznanie.

Dotknęło mnie to, że nawet z pocisku, który trafił w kościół podczas nabożeństwa zrobiono dar.

Właśnie dzięki takiej optyce stanęliśmy naprzeciw islamu, a kiedy uderzyli pociskiem w nasz kościół, przynieśliśmy do ołtarza resztki tego pocisku wypełnione kwiatami i ofiarowaliśmy za nich modlitwę. Str. 165

Na każdej stronie książki widzimy obraz powojennych zniszczeń – nie tylko w wymiarze fizycznym (zburzone domu, kościoły, brak szkół), ale również obraz biedy i ludzkiego nieszczęścia. Z wielkim podziwem czytałam ile projektów pojawiło się w Aleppo, większość z nich między innymi dzięki zaangażowaniu franciszkanina.

Zagwarantowanie opieki zdrowotnej, paczki żywnościowe, opłacanie energii elektrycznej, wyprawki dla dzieci do 2 roku życia (m.in. mleko, pieluchy), naprawa zniszczonych domów, spłaty długów bankowych, przeniesienie zwłok (które w czasie wojny zostały pochowane w prowizorycznych miejscach), kupno zbiorników na wodę, wspieranie narzeczonych (finansowo i duchowo), nauczanie, opieka nad niepełnosprawnymi czy sfinansowanie kosztów obozów letnich i rekolekcji dla 1150 osób.

To tylko część tego, co robi Kościół w Aleppo. Nade wszystko jest obecny, w zwyczajnie nienadzwyczajny sposób.

Nie potrafię wyobrazić sobie ile trzeba mieć w sobie sił i wiary by każdego dnia, na nowo pomagać innym, wbrew beznadziei i bólowi wokół.

Wojna przyniosła wiele zniszczeń – również w sferze psychiki i ducha. O. Ibrahim wiele pisze o dzieciach i młodzieży, czyli tych, których wojenna rzeczywistość dotknęła niezwykle mocno. Wychodząc naprzeciw wielu potrzebom, które w nich zauważono, zakonnicy powołali letnie oratorium.

Opisy zakonnika pokazują jak wiele jeszcze potrzeba by Syria powstała z kolan – nie tyle materialnie, co emocjonalnie i duchowo. Wielu chrześcijan opuściło Aleppo, wielu nie ma gdzie wracać. Coś, co dla osoby, której nie dotknęła tragedia wojny, jest niewyobrażalne – tam jest codziennością i walką o przetrwanie.

Lektura nie jest lekka, ale pokazuje też tę dobrą stronę – wybaczenie i walkę o życie. Bardzo polecam, choćby ku większej refleksji nad samym sobą i tym, na co narzekamy w codzienności.

Dziękuję Wydawnictwu Bernardinum za lekturę!

Tytuł Nadchodzi poranek. Aleppo, Syria. Naprawić dom, uleczyć serce
Autor Ibrahim Alsabagh
Liczba stron 280
Wydawnictwo Bernardinum

Comments

    1. Post
      Author

Pozostaw odpowiedź współczesna biblioteka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *