Błogosławieństwo

W moim życiu jest teraz taki czas, że słowo „błogosławieństwo” kojarzy mi się z dwiema sytuacjami… Pierwsza, sprzed dwóch lat. Rodzice błogosławili męża i mnie przed naszym ślubem. Pamiętam reakcję mojej mamy. Przygotowała mowę, z której nic nie wyszło… Wzruszenie wzięło górę. Druga… Każda Msza Święta. Ale…to błogosławieństwo nie dotyczy mnie. Dotyczy mojego syna. Zabieramy …

DROGA WOLNA!

https://youtu.be/KSrzcSBYlLcWczoraj z racji zbliżającej się rocznicy ślubu małżonek zabrał mnie do kina. Dziadkowie zostali obdarowani małym Jasiem, a my z radością poszliśmy na polski film „Droga wolna!”. Nie powiem – tłumów na sali kinowej nie było… Ba! Poza naszą dwójką był też jeden starszy pan. Całą trójką podziwialiśmy więc podróż trzech motocyklistów. Film ciekawy – …

Wózek

Idąc dziś z dzieckiem do biblioteki spotkałam kogoś wyjątkowego. Przejeżdżał zwyczajnie drogą. Pan w wieku ok. 40 lat zatrzymał się i zapytał przez uchylone okno: – Pomoże mi pani wyciągnąć z samochodu wózek? – Wózek? – zapytałam zdziwiona, a w głowie pojawiło się „jakiś pomyleniec czy co? jaki wózek? jaja sobie ze mnie robi? niech …

Zauroczenie?

Gdy wracałam dziś z krótkich zakupów z Jaśkiem pewna starsza pani zajrzała mi do wózka i z wyrzutem powiedziała: – A gdzie czerwona wstążka? Zauroczą pani dziecko. – On jest tak uroczy, że nic mu nie grozi – odp żartem. Na co zbulwersowana już troszkę pani zaczęła mi wmawiać, że czerwona wstążka jest niezbędna, że …

Post?

Kiedy cztery miesiące temu przyszedł na świat mój syn Jasiu byłam najszczęśliwszą osobą na świecie. Patrząc teraz na niego – nadal się tak czuję… Choć moje życie zmieniło się tak diametralnie, że czasem zastanawiam się gdzie ja jestem?. Za mną kolejna nieprzespana noc. Dzień z tych trudniejszych, gdy Jaś nie śpi i płacze co jakiś …

Trąd

Wracając w weekend pociągiem SKM do domu usiadłam na wprost pewnego młodego mężczyzny. Na pozór zwyczajny, zlewający się z tłem… Gdyby nie to, że ciągle się drapał pewnie nawet bym nie zwróciła na niego uwagi… Pojawił się lęk. A co jeśli on mnie czymś zarazi? Dlaczego ma taką skórę? Złapana na swojej własnej myśli, zbeształam …

ciemność…

Tak bardzo boję się ciemności… Tej zewnętrznej, gdy chłód i zapach pleśni unosi się jak mgła w moim nosie, na twarzy, na szyi. Tak bardzo boję się ciemności… Tej wewnętrznej, gdy śmierć wydaje się być wybawieniem. Tak bardzo boję się ciemności… Tej w relacjach, gdy mam wrażenie, że nikt i nigdzie nie wyciągnie do mnie …

Mój kościół…2

Ostatnio pisałam o moim patrzeniu na Kościół jako wspólnotę – dziś chciałabym opowiedzieć historię pewnego miejsca… Jest na ziemi taki piękny jej kawałek z duszą. Sanktuarium w Matemblewie. Nie będę pisała o historii powstania tego miejsca, bo to można znaleźć tutaj https://www.matemblewo.pl/?modul=strony&strona=70. Chciałabym raczej powiedzieć czym jest dla mnie. Prawdą jest to, że 15 września …