Dziadek

Odszedłeś po cichu Z ciśnieniem, którego nie wyczuwała czujna pomoc Odszedłeś wśród modlitw W miejscu, które tchnie życiem Mimo, że się tam umiera… Odszedłeś do Niego Teraz Jesteś Bez bólu, bez rurek, ale… z Nim Odszedłeś, bo tu nastał Twój koniec Koniec robienia zdjęć telefonem Koniec jeżdżenia na rowerze po piwko Koniec drapania po pleckach …

Bycie blisko…

Leżąc ostatnio na szpitalnym oddziale patologii ciąży poprosiłam męża by przyniósł mi książkę ks.Jana Kaczkowskiego „Grunt pod nogami”. Potrzebowałam czegoś by zająć sobie myśli i by czas kolejnych badań i leżenia plackiem pod ktg mijał mi szybciej… I przeczytałam tam słowa, które się we mnie wryły… Które czytałam kilka razy… „Ocalejemy dzięki temu, że będziemy …

Kij w mrowisko i czerwona wstążka

Kiedy trafiłam na wywiad z gdańskim egzorcystą, ks. Janem Kucharskim, pomyślałam – fajny ten koleś to sobie przeczytam. Miałam okazję poznać ks.Jana osobiście i ciekawił mnie ten tekst właśnie z tego powodu. Miałam okazję poznać go w…konfesjonale. I pamiętam te spowiedzi do dziś mimo długiego czasu, który minął. I powiem szczerze – jak zobaczyłam o …

„Rozwój. Jak współpracować z łaską”

Gdy szukałam lektury na Wielki Post Krysia i Piotr przywieźli mi książkę Gajdów. Przyznaję, że nie zawsze dobrze kojarzyłam tych autorów – miałam wrażenie, że to o czym mówią jest albo bardzo górnolotne albo wręcz przeciwnie, że trąci infantylnością. A tym czasem nic bardziej mylnego! Przekonałam się o tym czytając „Rozwój. Jak współpracować z łaską”. …

Ciasteczka orzechowe

Uwielbiam piec. Uwielbiam ciasteczka. Połączyłam więc oba zdania w realizację i oto są! Moje pierwsze ciasteczka orzechowe. Przepis poniżej, jest bardzo prosty! Prawdę mówiąc największy problem był z wyłuskaniem orzechów (bo taki mały złodziejaszek podbiegał i podjadał :)). Składniki: 25 dkg masła roślinnego 10 dkg cukru pudru 10 dkg zmielonych orzechów 30 dkg mąki pszennej …

Wielki Post

Wielki Post zaczęłam z krzykiem. Podczas porannej mszy krzyczało moje dziecko w wózku. Zaczęło niepostrzeżenie, kazanie chyba było zbyt spokojne, bo na kazaniu właśnie krzyk się zaczął… Niewiele z tej homilii pamiętam. Ksiądz mówił o tym dlaczego popiół (była to Środa Popielcowa, oczywiście), mówił o jego symbolice itd. Mówił tak, że…krzyk Jasia nie potrafił zagłuszyć …