Sierpień 2014

Wózek

Idąc dziś z dzieckiem do biblioteki spotkałam kogoś wyjątkowego. Przejeżdżał zwyczajnie drogą. Pan w wieku ok. 40 lat zatrzymał się i zapytał przez uchylone okno: – Pomoże mi pani wyciągnąć z samochodu wózek? – Wózek? – zapytałam zdziwiona, a w głowie pojawiło się „jakiś pomyleniec czy co? jaki wózek? jaja sobie ze mnie robi? niech sobie sam wózek wyciąga…” – Tak, wózek – odpowiedział i się uśmiechnął. – OK, nie

Przejdź do paska narzędzi