Sięgnęłam po tę książkę odruchowo, spontanicznie… Lubię czytać biografie, a pamiętniki duchowe to coś, co pozwala mi spojrzeć na czyjąś drogę oczami autora. Pochłonęła mnie ta lektura! Napisana jest bardzo żywo i prostym językiem, choć same opowieści nie są sielankowe.
Czy kojarzysz nabożeństwo pierwszych piątków miesiąca? To właśnie ona, św. Małgorzata Maria Alacoque, dostała od Jezusa zadanie by powiedzieć o nim światu.
Nie, nie znalazłam tutaj podręcznika jak odprawia się to nabożeństwo – i dobrze! Zobaczyłam młodą, zagubioną zakonnicę i niesprzyjające jej środowisko… Historię kobiety, która bardzo walczyła o to, by mieć serce otwarte na Boga i być posłuszną swoim przełożonym i spowiednikowi. Kobiety – mistyczki, która miała z Jezusem bardzo bliską więź…
Przeszła trudną drogę, ale jednocześnie piękną…
Nie znalazłam w tej lekturze miliona poruszających cytatów. Zaznaczyłam tylko jeden! Ale całość poruszyła mnie niezwykle. Bo choć św. Małgorzata przeszła inną drogę niż ja, miałam poczucie, że słuchając o jej doświadczeniach, zaczęłam bardziej rozumieć i przyjmować własne.
Dlaczego tak się dręczysz? Czyń, co w twojej mocy, a gdyby na końcu jeszcze czegoś brakowało, Ja to uzupełnię. W sakramencie tym oczekuję jedynie na skruszone i pokorne serce, które ma szczerą wolę nieobrażania Mnie więcej, a oskarża się bez ukrywania czegokolwiek. W takim przypadku natychmiast udzielam przebaczenia i dusza staje się czysta.
To słowa Jezusa do św. Małgorzaty, gdy ta miała w sobie niepokój, czy potrafi dobrze wyznać swoje grzechy. Uwalniające? Dla mnie tak!
Może dlatego właśnie ta książka wpadła mi teraz w dłonie, mimo że stała na półce wiele miesięcy? Być może! Zachęcam do lektury całości jej „Pamiętnika duchowego”.
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com
- można wesprzeć moją twórczość, stawiając mi wirtualną kawę https://suppi.pl/madziaurbanska

