Miesiąc: Styczeń 2016

Dzień z życia matki

Tak, jestem matką. Nawet podwójnie – choć Piotruś przyjdzie na świat dopiero za kilkanaście tygodni. Jestem matką nieidealną – pełną obaw, trosk, złości, niemocy i…szczęścia. Dwuletnie dziecko przechodzi tzw. bunt dwulatka. Kiedyś się z tego śmiałam – ale już mnie to nie bawi. Gdy Słodziak odwraca głowę od łyżeczki z przepyszną kaszką, gdy rzuca zabawkami …

Rok Miłosierdzia

Gdy słyszę słowo miłosierdzie to mam przed oczyma wojennych oprawców i seryjnych morderców przed sądem. Ale, gdy zastanowię się choć chwilę, to myślę sobie a co wspólnego z ludzkim sądem ma prawdziwe miłosierdzie?. Chyba nic… Trzeba mi zacząć żyć miłosierdziem przez duże M. Nie potrafię być miłosierna dla siebie. Albo samą siebie nadmiernie chłoszczę albo …