Duchowość

„Nasza wspólnota” czyli inspirujące lektury małego katolika

Znamy te małe publikacje z serii „Nasza wspólnota” od dawna, dzięki jednemu z księży, który pracował kiedyś w naszej parafii i rozdawał je dzieciom przy różnych okazjach… Gdy przeglądałam kilka dni temu katalog wydawniczy Wydawnictwa Jedność i zobaczyłam, że seria ma prawie 40 tytułów, stwierdziłam, że nasz księgozbiór jest jednak skromny. Aktualnie szczególną uwagę zwracam na publikacje, które mogą pomóc mojemu synowi lepiej przygotować się do przyjęcia sakramentów spowiedzi i

Modlitwa działa! Ogarnij katolicką duchowość

Czy ten tytuł nie jest klik-bajtowy? Owszem, jest. Czy to oznacza lekturę, która jest infantylna i upraszczająca rzeczywistość? Ani trochę! Modlitwa działa! Ogarnij katolicką duchowość to publikacja Wydawnictwa W drodze, które na katolicki rynek wydawniczy wypuszcza same perełki, tak jest i tym razem! Autor, Matthew Leonard, to amerykański mówca radiowy i telewizyjny oraz pisarz. Czuć w tej lekturze jego luz, radość, zwraca się do czytelnika bezpośrednio i wprost. Między innymi

Widzialne, niewidzialne. Obietnica i moc sakramentów

Gdy sięgam po książki o sakramentach, zawsze upewniam się wcześniej kto je napisał. Przyznaję, że lubię czytać publikacje autorów, którzy nawrócili się na katolicyzm jako dorośli ludzie. Oni – jak nikt inny – potrafią złapać sens poszukiwań, drogi. Wtedy, gdy nie dostaje się czegoś w pakiecie „na start”, od rodziców, ale gdy dochodzi się do prawdy po wielu latach własnych poszukiwań. Opis tej drogi brzmi inaczej… Tak też było z

„Wewnętrzny głos miłości” Henri J. M. Nouwen

Kapłan, który opisuje takie momenty swojego wnętrza, gdy przeżywał głęboki kryzys. Gdy wszystko straciło smak, sens, przestało dawać spełnienie. Henri J. M. Nouwen znany jest z głębokich i mądrych publikacji. Ta jest inna. Płynie z głębiny. Z ciemności, w której nie widział już nawet iskierki światła. Nie wiedziałam czego spodziewać się po tej lekturze. Czy zwykłego opisu życia, jakby autobiograficznej powieści? Czy może duchowych pouczeń, rad? Nouwen daje czytelnikowi jeszcze

Bo Ojciec Pio tak radzi… Rola kierownictwa duchowego w życiu wiary

Czy czytanie kolejnych publikacji dotyczących św. o. Pio ma sens, gdy przeczytało się ich już co najmniej kilkanaście? Myślę i czuję, że tak! Gdy zobaczyłam nowość Wydawnictwa Serafin, Bo Ojciec Pio tak radzi… Rola kierownictwa duchowego w życiu wiary, w pierwszym odruchu zatrzymała mnie druga część jej tytułu… Wszak Ojciec Pio był wybitnym, bardzo wyjątkowym spowiednikiem i kierownikiem duchowym. Przyznaję, że sięgnęłam po tę publikację z dużą ciekawością. To mała

Miłosierdzie. Serce Ewangelii

Ta niepozorna lektura wciągnęła mnie od pierwszych zdań. Choć może bardziej to ja wciągnęłam ją, strona za stroną, rozdział za rozdziałem. Rozważania oparte na przypowieściach to nie jest moja ulubiona forma – bo zwykle te interpretacje w jakiś sposób są dla mnie niewystarczające – to rozważania Miłosierdzie. Serce Ewangelii o. Michała Legana dotknęły mnie bardzo. Ilość wystających z książki zakładek pokazuje jak bardzo ta lektura mnie poruszała i sprawiała, że

Uskrzydlić duchowość

Gdybym miała wymienić kilka tytułów książek dotyczących duchowości, które coś we mnie realnie uporządkowały, z pewnością dopisałabym do listy publikację, którą przeczytałam kilka tygodni temu. Dlaczego piszę o niej dopiero teraz? Książkę porwał mój mąż, jako swoją lekturę duchową na czas adwentu. Tak, z mojego polecenia. Skoro właśnie tę dałam mężowi, mogłabym na tym zakończyć, prawda? Br. Piotr Kwiatek i jego najnowsza publikacja Uskrzydlić duchowość mają szansę zrobić rewolucję w

Modlę się. Nie przeszkadzać.

Jak nauczyć się dobrze modlić? Co to w ogóle oznacza „dobrze”, patrząc na modlitwę nie jako na technikę, ale spotkanie z Przyjacielem? Czy to, co i jak robię jest dobre i wystarczające? Te pytania wielu katolików zadawało sobie pewnie niejednokrotnie, szczególnie w chwilach kryzysu, zwątpienia, strapienia i pustki. Jakiś czas temu pochłonęła mnie lektura dominikańskiego Wydawnictwa W drodze Modlę się. Nie przeszkadzać. Słowo „pochłonęła” nie jest tu użyte przypadkowo, bo

Święta Weronika Giuliani. Pisma Maryja

Kilka miesięcy temu czytałam fragmenty dziennika jednej z największych mistyczek i stygmatyczek Kościoła Katolickiego, św. Weroniki Giuliani. To dziesięć tekstów zapisanych przez Weronikę, opisujących różne etapy jej życia, których myślą przewodnią jest modlitwa. Pisałam o tej lekturze tutaj. Czując jak bardzo przemawiała do mnie pierwsza publikacja, postanowiłam sięgnąć po kolejną. Tym razem św. Weronika opowiada nam o swojej relacji z Maryją. Czytając tę lekturę, często uśmiechałam się pod nosem myśląc,

„Uzdrowienie wewnętrzne” Wit Chlondowski OFM

Trafiają czasem w moje ręce takie lektury, które wyglądają bardzo niepozornie, a zawierają w sobie niesamowitą głębię i mądrość. Tak było i tym razem, bo niewielka publikacja Uzdrowienie wewnętrzne o. Wita Chlondowskiego OFM nie zapowiada takiej bomby w środku! Czy można zamknąć całe ludzkie życie w niespełna 150 stronach książki? I tak i nie. O. Wit dotyka tego co najgłębsze w życiu człowieka – podchodząc do niego całościowo, na poziomie

Przejdź do paska narzędzi