Archiwa

sierpień 2025

Widzialne, niewidzialne. Obietnica i moc sakramentów

Gdy sięgam po książki o sakramentach, zawsze upewniam się wcześniej kto je napisał. Przyznaję, że lubię czytać publikacje autorów, którzy nawrócili się na katolicyzm jako dorośli ludzie. Oni – jak nikt inny – potrafią złapać sens poszukiwań, drogi. Wtedy, gdy nie dostaje się czegoś w pakiecie „na start”, od rodziców, ale gdy dochodzi się do prawdy po wielu latach własnych poszukiwań. Opis tej drogi brzmi inaczej… Tak też było z

„Wewnętrzny głos miłości” Henri J. M. Nouwen

Kapłan, który opisuje takie momenty swojego wnętrza, gdy przeżywał głęboki kryzys. Gdy wszystko straciło smak, sens, przestało dawać spełnienie. Henri J. M. Nouwen znany jest z głębokich i mądrych publikacji. Ta jest inna. Płynie z głębiny. Z ciemności, w której nie widział już nawet iskierki światła. Nie wiedziałam czego spodziewać się po tej lekturze. Czy zwykłego opisu życia, jakby autobiograficznej powieści? Czy może duchowych pouczeń, rad? Nouwen daje czytelnikowi jeszcze

Przewodnik po przyjaźni – śladami Piera Giorgia Frassatiego

W ostatnim czasie na rynku wydawniczym pojawiło się wiele publikacji dotyczących Piera Giorgia Frassatiego. Nic dziwnego, wszak wielkimi krokami zbliża się jego kanonizacja… Jedna z takich lektur trafiła również do nas i muszę przyznać, że mnie zaskoczyła… Nie bez powodu pokazuję ją dziś – w poniedziałek – czyli dzień, w którym proponuję lektury dla dzieci i młodzieży. Ta biografia dedykowana jest dorosłym czytelnikom, ale napisana jest w taki sposób, że

„Żyć pustynią” Mnisi z Tibhirine

Przyznaję, że publikacja Żyć pustynią bardzo mnie zaskoczyła… Czytając na stronie Wydawnictwa W drodze, że to autobiograficzne opowieści siedmiu błogosławionych mnichów z algierskiego klasztoru trapistów w Tibhirine, spodziewałam się po prostu czegoś w rodzaju biografii, jakiejś historii, w której tle pojawiać będą się refleksje dotyczące życia duchowego. Okazało się być zupełnie odwrotnie, bo trzonem tej publikacji jest życie wewnętrzne owych mnichów, a historia ich życia i męczeństwa – owszem, pojawia

„Piach i krzyż” Veronique Duchateau

Pierwszy po lekturę Piach i krzyż sięgnął mój kilkunastoletni syn, wielki miłośnik historii i opowieści o wyjątkowych postaciach. Widząc objętość tej książki, spodziewałam się, że pochłonie ją w jedno popołudnie i się nie myliłam… Syn zaskoczył mnie jednak, bo po lekturze sprawdzał na ile przedstawione w opowieści historie mogły mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości… To opowieść o młodym rycerzu, Benedykcie, żyjącym w 12 wieku, więc sprawdzenie tej opowieści wcale tak łatwe

Przejdź do paska narzędzi