Miesiąc temu wspominałam o książce Odważ się pokonać granice. Jak zbudować wspaniałe, zdrowe relacje po trudnych doświadczeniach John’a Townsend (tutaj). Lektura kolejnej książki tego autora była dla mnie pewnym dopełnieniem poprzedniej, choć pozycje różnią się od siebie na wielu płaszczyznach. Henry Cloud i John Townsend są dla mnie mistrzami wchodzenia w zawiłości relacji międzyludzkich. Po raz kolejny podzielili się doświadczeniem życia, pracy terapeuty, czy funkcjonowania w Kościele. Pokazali jak sami
czerwiec 2019
Jezu, Ty naprawdę mi ufasz?!
Wczorajsza uroczystość Bożego Ciała była dla mnie niespodziewanie mocnym dniem. Procesje z dziećmi w Boże Ciało to walka o przetrwanie – przynajmniej do jakiegoś czasu… Nie byłam przekonana do tego, by jechać na Mszę i procesję do Gdyni. Czułam się zmęczona, ociężała, nic mi się nie chciało. Na Mszy mój 5 letni Jaś turlał się po ławce wprowadzając mnie w stan obłędu. Gdy o. Proboszcz mówił, że wyjdziemy z kościoła
„Pokój w dolinie” Ruth Logan Herne
Pokój w dolinie to kolejna powieść Ruth Logan Herne, która powaliła mnie kolana. To tom III z serii Ranczo Staffordów, o dwóch poprzednich wspominałam tutaj. Podobnie jak dwie poprzednie części, tak i ta opowiada o wielopokoleniowej rodzinie z wieloma problemami i zranieniami. Powieść rozgrywa się głównie na ranczo rodziny Staffordów. Bohaterowie wracają jednak do swoich wspomnień, które rozgrywają się w szumie i bólu wielkich miast – bo to właśnie ból
„Tato jakiego potrzebują twoje dzieci. Jak zbudować trwałe relacje z dziećmi?” red. Carey Casey
Lubię przyglądać się ludziom. Mam ku temu wiele okazji, między innymi w szkole starszego syna. Często widzę w dzieciach wokół pewien niedosyt, brak, ranę – nieobecnego ojca. Choć oczywistym jest to, że ktoś musi rodzinę utrzymać, to wśród rówieśników Jaśka wiele jest chłopców, którzy swoich ojców praktycznie nie znają. Czy to tylko efekt rozwodów i pracy za granicą? Myślę, że nie. To nieumiejętność bycia takim ojcem, jakiego potrzebuje dziecko. Nie
„Powierzchnia. W poszukiwaniu prawdziwej siebie” Katarzyna Targosz
Czy można stworzyć taką historię, którą czytelnik czuje się ciągle zaskakiwany? Taką, która pobudza myśli, serce i wiarę? Katarzyna Targosz po raz kolejny udowodniła, że można! W listopadzie 2017 przepadłam przy jej powieści Szlak Kingi i mimo tego, że czytałam później wiele różnych książek, żadna nie dorównywała opowieści tej polskiej Autorki. Aż do czasu… Szlak Kingi https://niezawodnanadzieja.blog.deon.pl/2017/11/28/podazajac-szlakiem-kingi/ Miałam wielkie oczekiwania wobec najnowszej powieści, choćby dlatego, że miała być swoistą
Spojrzeć Bogu w oczy
Kilka miesięcy temu znajomy zaproponował mi ćwiczenie. Gdy opowiedziałam mu o swoich trudnościach i moim patrzeniu na pewne trudne sprawy, zapytał: a jak patrzy teraz na ciebie Jezus? Co mówi Jego wzrok? Pamiętam swoje zaskoczenie. Jak to jak? Przecież Bóg zawsze patrzy z miłością, czyż nie? Tak naprawdę była we mnie ogromna pustka i choć o kochającym spojrzeniu mogłam wiele mówić, to wcale go na sobie nie widziałam i nie
„Cudem ocaleni. Historie niedokończone” ks. Piotr Kaczmarek
Czasem jest we mnie taki stan, że bardzo chciałabym odpocząć przy lekturze, a nie wiem po jaką książkę sięgnąć. Mój po-rekolekcyjny czas, gdy w sercu szalała burza, był właśnie takim momentem. Z jednej strony nie miałam sił i ochoty na poważne rozważania teologiczne, z drugiej – uciekałam od powieści, które zabiorą moje myśli w zupełnie inne rejony, bo czułam, że przykryły by to, co powinnam po rekolekcjach przeżyć do końca.
