Ten, kto ma częsty kontakt z dziećmi, ten pewnie nie raz usłyszał pytania w stylu: „a czemu? po co? jak to się dzieje?”. Jako mama dwójki chłopców w wieku 5 i 8 lat stwierdzam, że te pytania padają równie często jak zdanie „mama, jestem głodny” – czyli niezliczoną ilość razy na dobę… Kilka tygodni temu trafiła do nas bardzo ciekawa książka. To była ciekawa przygoda! Przeczytana w całości, później wracaliśmy
lipiec 2021
„Carlo Acutis. Opowieść o chłopcu, który pokochał Eucharystię”
Co przychodzi ci do głowy, gdy słyszysz: opowieści dla dzieci o życiu świętych? Przyznaję, że nie zawsze tak było, ale od pewnego czasu widzę książki z serii ŚWIAT PRZYJACIÓŁ BOGA. Kilka dni temu trafiła do nas trzecia część. O dwóch poprzednich pisałam tutaj. Opowiadają o ojcu Dolindo i o Szarbelu z Libanu. Trzecia część to opowieść o niezwykłym chłopcu, Carlo Acutis. Podobnie jak we wcześniejszych, życiorys bohatera poznajemy oczami zwierząt
„Nerw święty. Rozmowy o liturgii”
Kiedy ktoś zaczepnie pyta mnie o sposób w jaki przyjmuję Komunię, irytuję się. Zdecydowanie nie jest to nerw święty, ale wiem już gdzie zaczepników mogę odesłać po kawałek strawnej, aczkolwiek rzetelnej analizy! Rozmowa dwóch dominikanów, liturgisty i filozofa. Ktoś poczuł, że wysoki próg? Spokojnie. Można wypuścić powietrze… Rozmowa jest szczera, prosta, bardzo ludzka i dla mnie jako osoby świeckiej – bardzo zrozumiała i wciągająca. Dominik Jurczak OP oraz Dominik Jarczewski
„To my wychowamy Kościół”
Lubię rozmawiać z innymi ludźmi o Kościele. Nie jako instytucji, hierarchach, jakiejś organizacji. Lubię słuchać i opowiadać o moim doświadczeniu spotkania z Bogiem. Te rozmowy zawsze w jakiś sposób ubogacają, sprawiają, że serce ożywa i patrzy szerzej. Magdalena Kędzierska – Zaporowska spotkała się z ośmioma kobietami. Każda inna, łączy je miłość do Kościoła i szerokie spectrum różnych doświadczeń. Osiem oddzielnych rozmów, co sprawiło, iż miałam wrażenie, że spotykam tyleż samo
„Czarny Diament tnie oceany” Jerzy Radomski
Lektura Czarnego Diamentu była dla mnie niezwykle ubogacająca. To niezwykła opowieść Jerzego Radomskiego o 36 latach spędzonych na własnoręcznie zbudowanym jachcie, zawijającym do 533 portów 86 państw. W historii polskiego żeglarstwa nie było dłuższego rejsu. To opowieść szczególna, bo przeplatają się w niej wątki podróżnicze, osobiste, polityczne (czas start jeszcze za czasów komunistycznych), kulturowe. Całkowicie strawny misz masz, wciągający już od pierwszych stron. Zachwycałam się sposobem w jaki Radomski opowiada.
