Ksiądz Jan Kaczkowski. Większość Polaków pewnie wie o kogo chodzi. Wielu przeczytało jego książki. Wielu zmarło trzymając go za rękę. Niejeden widział w nim kogoś więcej niż księdza z Kaszub. Niektórzy twierdzą, że przeczytali już tyle jego książek, że wiedzą wszystko. Ale czy na pewno? Wydawało mi się, że o ks. Janie wiem dużo – nie tylko dlatego, że miałam okazję słuchać jego kazań żebraczych w pomorskich kościołach ani dlatego,
#ks.JanKaczkowski
17 lutego 2018
Czułość ks. Jana Kaczkowskiego
Jakiś czas temu otrzymałam książkę „Sztuka czułości” autorstwa Joanny Podsadeckiej. Przeczytałam ją migiem, ale ciągle mam przed oczyma pewną drastyczną scenę… Ks. Jan Kaczkowski spotkał w Australii dwoje poranionych ludzi. Poznałam ks. Jana w puckim hospicjum. Nie była to dla mnie łatwa wizyta – nie tylko dlatego, że mój (wtedy) 1,5 roczny synek biegał po całym domu i w końcu wpadł też na księdza. Ten ledwo utrzymał się na nogach,
