Trafiła do nas niezwykła i niepozorna opowieść o rodzinie dziesięcioletniego Krzysia. Pisana z jego perspektywy – wycięta z jego świata, który mimo wielu radości kryje w sobie ból. Tata Krzysia nie żyje. Na początku wahałam się czy sięgać po tę lekturę. W sercu mojego dziecka nadal trwa żałoba po śmierci dziadka, tutaj śmierć dotyczyła taty, obawiałam się jak mój syn odbierze tę lekturę. Postanowiłam przeczytać ją sama. Szukając inspiracji do
