Spowiedź po latach

Był taki czas w moim życiu, że długo nie korzystałam z sakramentu spowiedzi. Pamiętam jak trudno było mi skorzystać z niego po dłuższym czasie. Nie miałam szerokiego wyboru spowiedników. Mieszkałam na wsi i poza proboszczem, którego się bałam i wikarym, któremu nie ufałam, nie było nikogo.

Padło więc na spowiedź przedświąteczną. Stanęłam w najdłuższej kolejce, byle by tylko odwlec w czasie swoją kolej. Pamiętam dużo szczegółów z tej spowiedzi, mimo, że była wiele lat temu. Pan Bóg zatroszczył się o to, bym trafiła do spowiednika, który wysłucha, porozmawia i doradzi (wyjaśnił się fenomen długiej kolejki…). Po tej spowiedzi łatwiej było mi iść do kolejnej i kolejnej…

Do tych wspomnień zainspirował mnie filmik <TUTAJ> na fb o.Remigiusza Recława SJ. Opowiada o spowiedzi po 40 latach.

Gdyby ktoś z moich bliskich potrzebowałby dziś takiej spowiedzi – łatwiej byłoby mi polecić jakiegoś spowiednika albo poprosić by przyjechał do domu, tak jak o.Recław. Kiedyś nie miałam takiej odwagi, myślałam, że to abstrakcja, coś dostępnego dla wyjątkowych. Nieprawda! Każdy ma prawo szukać dobrego spowiednika dla siebie i prosić go o pomoc, gdy jej potrzebuje. Nie bójmy się tego.

Dziś w mojej spowiedzi nie ma lęku jak dawniej. Nie ustawiam się w kolejkę, tylko umawiam się na konkretny czas z moim spowiednikiem. Coś, co kiedyś, było dla mnie nie do przyjęcia dziś stało się faktem. Stały spowiednik to skarb.

Spowiedź jest dla mnie spotkaniem. Nie ze spowiednikiem, ale z Jezusem. Ktoś powiedział mi kiedyś, że kiedy najbardziej cierpię, to obok mnie siedzi Jezus i przechodzi ze mną przez to doświadczenie. Nie są to dla mnie puste słowa. Życzę sobie by się to nigdy nie zmieniło i by wiara w Jego obecność udzielała się każdemu.

*Zdjęcia z mojego ślubu autorstwa PaprockiiKosicki

Informacje o Magdalena Urbańska

Kobieta, żona, matka, przyjaciółka. Pozytywnie nastawiona do świata. Spędzam czas na dbaniu o siebie i innych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Spowiedź po latach

  1. Krysia pisze:

    Brawa za odwagę dzielenia tak ważnymi kwestiami publicznie!Też potwierdzam, że posiadanie stałego spowiednika to skarb, a spowiedź nie musi być nudnym odklepaniem formułki, ale spotkaniem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *