„Oderwij się od technogadżetów” – recenzja

Kilka miesięcy temu brałam udział w rekolekcjach dla kobiet. Usłyszałam tam przy obiedzie zdanie rzucone przez jedną z prowadzących, jakby od niechcenia: „dziś często jest tak, że matka uspokaja dziecko filmikiem z telefonu, zamiast szukać innych sposobów”.

Nie słyszałam całej rozmowy, to zdanie mocno jednak we mnie zapadło, bo dotyczyło także mnie…

Wydawnictwo PROMIC wydało publikację dla dzieci Oderwij się od technogadżetów. Jak się bawić w realnym świecie,  to kolejna książeczka z serii Pomocnych Elfów, która znalazła miejsce w naszym domu. Seria jest fantastyczna, warto po nią sięgnąć – nawet w ciemno.

Nie jest to traktat moralizatorski. To opowieść o świecie – tym wirtualnym i realnym. Bardzo podoba mi się, że nie narzucano tu myśli, że korzystanie z elektroniki to najgorsze zło. Nie ma tu wpadania w skrajności. Już na wstępie, w wiadomości do rodziców autorka pisze

Ustanawiając rozsądne granice i tworząc warunki sprzyjające otwartemu dialogowi z naszymi dziećmi, możemy pomóc im stać się świadomymi i przezornymi użytkownikami cyfrowych mediów.

To opowieść dla dzieci, pisana jest więc językiem przystępnym już dla starszego przedszkolaka. Autorka zaczyna od tego, że Bóg dał nam 24 godziny byśmy wykorzystali je odpowiednio, pytając przy tym ile czasu dziecko wpatruje się w różnego rodzaju monitory. Niesamowicie oddaje to obrazek na stronie obok (cała seria Pomocnych Elfów jest pięknie ilustrowana!). Czy ten rysunek z czymś ci się kojarzy?

 

Molly Wigand tłumaczy różnicę między odpoczynkiem aktywnym i biernym, zachęca by wstać i zrobić coś fajnego. Tłumaczy przy tym dlaczego tak ważny jest ruch i aktywność fizyczna – bardzo prosto, przekonywająco i przystępnie. Ucieszyłam się z tego, że mówiąc do dzieci, zauważa dorosłych – tych, którzy nie odrywają oczu od smartfona.

Może twoja rodzina mogłaby przeznaczyć jedną godzinę wieczorem jako czas odpoczynku od komórek, laptopów i tabletów albo mogłaby wybrać się gdzieś wspólnie, składając sobie przy tym obietnicę, że nikt w tym czasie nie będzie zaglądał do swojego smartfona. Nie pozwólcie, żeby elektroniczne gadżety przeszkodziły wam w umacnianiu więzi rodzinnych.

Autorka przekonuje, że wyłączenie gier wieczorem poprawia jakość snu i daje szansę na szczęście i odpoczynek. Mówi o przepięknym świecie realnym, który warto poznać i z niego korzystać (proponuje tutaj choćby złowienie śnieżynki na język – uwielbiałam takie zabawy w dzieciństwie!). Proponuje aktywność poza domem jako alternatywę dla oglądania telewizji, podaje przykłady tego gdzie można szukać ciekawych zajęć. Pięknie opisuje także realne spotkania z ludźmi – ostrzegając przy tym przed zawieraniem znajomości w sieci. Dotyka również tematu tego co dziecko ogląda – tak by nie nasiąkać przemocą czy wulgaryzmami.

Uczy także asertywności – gdy dziecko znajdzie się w środowisku rówieśników wpatrujących się w monitor.

Ile czasu spędzać przed technogadżetami? Autorka proponuje prosty test! Kiedy należy powiedzieć rodzicom, gdy coś w sieci niepokoi dziecięce serce, na co należy zwracać uwagę?

Nowoczesność nie jest zła! Molly Wigand proponuje choćby noc filmową w rodzinnym gronie, mówi o internecie jako kopalni wiedzy czy polu do dzielenia się z innymi wartościową twórczością. Jak to w życiu – wszystko potrzebuje równowagi. Do jej szukania zachęca autorka.

Rodzicu, przeczytaj tę książeczkę razem z dzieckiem. Być może pobudzi Twoje serce by więcej przytulać, a mniej uspokajać tabletem. By wyjść poskakać w kałużach, zamiast wpatrywać się w monitory. Być może i ty staniesz się bardziej wypoczęty i radosny!

Dziękuję Wydawnictwu PROMIC za lekturę!

Tytuł Oderwij się od technogadżetów. Jak się bawić w realnym świecie
Autor Molly Wigand

Wydawnictwo PROMIC
Liczba stron 32

Książkę można nabyć na stronie Wydawnictwa w cenie 14,90 zł (https://wydawnictwo.pl/pl/p/Oderwij-sie-od-technogadzetow.-Jak-sie-bawic-w-realnym-swiecie-/4662)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *