„Cuda. Uzdrowienie dla poranionego świata” ks. Stefan Starzynski, Chris Grzasko

Czy człowiek może doświadczyć cudu? Czy jest to coś naturalnego, skoro Jezus zmartwychwstał i żyje, czy to tylko bajka albo przywilej dla wybranych?

Wydawnictwo eSPe wydało publikację autorstwa ks. Stefana Starzynskiego – choć jego nazwisko brzmi polsko, kapłan mieszka w USA, tam posługuje i jest świadkiem wielu cudów i niezwykłych zdarzeń.

Cuda. Uzdrowienie dla poranionego świata to książka składająca się z dwóch części – pierwsza z nich to opowieść kapłana, druga to świadectwa ludzi, którzy zostali uzdrowieni. Są to historie autentyczne, mocne, budzące wiarę.

Kapłan opowiada historię swojego powołania – tego jak pracował z Matka Teresą i w jaki sposób doświadczył chrztu w Duchu Świętym dwa dni po swoich święceniach, co miało ogromne znaczenie dla jego dalszej posługi.

Bardzo dotykały i urzekały mnie fragmenty, w których ks. Stefan mówił o cudach, które wydarzały się po przyjęciu sakramentów chrztu bądź namaszczenia chorych przez osoby, które spotykał i im posługiwał.

Gdy zostałem księdzem, nie rozumiałem, dlaczego po mojej modlitwie niemowlęta zostają uzdrowione. Wielokrotnie wzywano mnie do szpitala, abym ochrzcił dziecko bliskie śmierci, i często obserwowałem, jak te maleństwa nagle w cudowny sposób zdrowiały. Str. 31

Poznajemy też opowieść o uzdrowieniu samego kapłana, o diamentach, które pojawiają się znikąd i pierścionkach, które ratują życie.

Wiele niby małych, nieznaczących sytuacji, które tak mocno wpłynęły na życie tych, których bezpośrednio dotyczyły, że stały się narzędziem uzdrowienia.

W jaki sposób kapłan rozpoczął dzieło tworzenia domów dla niezamężnych matek? Skąd wzięli się ludzie, którzy podjęli się tego, co wydawało się nierealne? Skąd kapłan miał odwagę mówić o proroctwach, które pojawiały się w jego sercu (i które po ludzku wydawały się absurdalne)?

Uzdrowienie z nowotworów, niespodziewanie zdrowiejące dzieci, czy cudownie łączące się zdarzenia to część tej opowieści.

Pojawia się tutaj też motyw klątw czy uwikłania w grzech. Przyznaję, że stanowisko ks. Stefana by omadlać 15 pokoleń wstecz jest dla mnie nie do końca zrozumiałe i miałam w trakcie lektury mieszane uczucia – być może mylę się w tym względzie, nie wiem…

Bardzo dobrze i szybko czytało mi się drugą część książki – świadectwa tych, którzy doznali cudu. Choć czasami odnosiłam wrażenie, że autorzy świadectw za bardzo skupiają wzrok na osobie samego ks. Stefana – tak jakby jego osoba była ważniejsza od Tego, który jest dawcą życia, Jezusa. Choć może wynika to tylko z mojego osobistego przewrażliwienia, zostawiam to ocenie czytelnika.

Czy polecam tę książkę? Tak! Pokazuje pewną rzeczywistość, która dla osoby wierzącej winna być czymś naturalnym – we mnie mocno pobudzała serce ku większemu zaufaniu Bogu. Bóg czyni cuda, a ta książka jest tylko tego małym potwierdzeniem…

Tytuł Cuda. Uzdrowienie dla poranionego świata
Autorzy ks. Stefan Starzynski, Chris Grzasko
Ilość stron 224
Wydawnictwo eSPe

Dziękuję Wydawnictwu eSPe za egzemplarz recenzencki!

Comments

  1. kg

    Ja bym też miała wątpliwości co do tego „omodlenia” 15 pokoleń wstecz, tak samo w tym wypadku jak i w innym?… Czemu nie 10 lub 20?.. Źle mi to wygląda, jak jakieś czary..

    15 pokoleń to bardzo dużo. W moim drzewie genealogicznym jestem dziewiątym pokoleniem po przodku który żył w połowie 18w. Co ja mam wspólnego z jakimś zagrodnikiem z 17w? Jeśli nawet zdzielił kiedyś kogoś kłonicą przez łeb… Były pewnie rodziny magnackie, gdzie w każdym pokoleniu było sporo okazji do nadużywania władzy i pieniędzy, ale przeważnie dawno już straciły one wszystko, co kiedyś posiadały, poza tym oprócz zła zwykle czyniły też wiele dobra, a przecież Bóg sądzi kazdego indywidualnie?..

    Skłania to do pytania czy naprawdę odpowiadamy za grzechy naszych przodków? Wydawało mi się, że nie. Każdy z nas przecież jest dzieckiem Bożym.

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *