„TYLKO DO KOŃCA ŻYCIA. Powieść o poszukiwaniu szczęścia, wiary i miłości w Krakowie” Anna Kaik

Uwielbiam chrześcijańskie powieści, a te z serii opowieści z wiary Wydawnictwa eSPe nigdy mnie nie zawiodły. Tak było i tym razem.

 

Z pozoru banalne opowieści o życiu i zmaganiach kilku kobiet. Wsiąkają one jednak w czytelnika jak w gąbkę, tworząc w jego sercu przestrzeń na głębszą refleksje nad sensem, życiem i jego celem, nad zdrowiem, rodziną, byciem tu i teraz.

Zuzanna – żona i mama oczekująca chorego dziecka, a w tle jej teściowa. Taka, której nie chce się spotykać, bo jest niezadowolona z wyborów syna, a tym bardziej z osoby synowej. Życie jednak zaskakuje, a motywacje teściowej okazują się być efektem wielkiego zranienia i jeszcze większego pojednania.

Tancerka Krystyna poszukująca szczęścia. Gdy poznaje mężczyznę idealnego, pojawiają się schody – co oznacza obrączka na jego palcu? Dlaczego tak wspaniały mężczyzna jest sam? Jak ma się do tego wiara, która jest dla bohaterki nieodłączną częścią codzienności? Dlaczego babcia kobiety jest tak krytyczna wobec mężczyzny?

Alicja, która okazuje się być bohaterką najbardziej dramatyczną. Związek, który niszczy jej patrzenie na samą siebie, zwolnienie z pracy, ciężka choroba. Cios za ciosem, które mogłyby ją złamać, stają się jednak początkiem wspaniałej przygody ku nawróceniu.

Nie dajmy się zwieść zwyczajności tych opowieści, one nie do końca są zwyczajne. Czytając książkę Anny Kaik miałam wrażenie, że siedzę przy kawie z dawno niewidzianą przyjaciółką, która opowiada co wydarzyło się w jej życiu od ostatniego spotkania.

Sposób w jaki autorka opowiada, przedstawia świat i ludzi budził mój zachwyt. Jak można pisać z taką lekkością, a jednocześnie pobudzając czytelnika do głębokich i trudnych refleksji? Kaik zrobiła to fenomenalnie, co w efekcie zaowocowało lekturą, przy której można odpocząć, mylił by się jednak ten, kto stwierdzi, że równo szybko o niej zapomnieć.

Włożyła telefon do torebki i uśmiechnęła się do siebie. Boże, jak sprawy potrafią odmienić się dosłownie w kilka chwil. Przychodzi na człowieka jakieś światło, dziwne zrozumienie – i nagle wszystko widzi się w innych barwach, nierzadko odwrotnie niż do tej pory.
Nieznaczące dotąd gesty, słowa i zachowania nabierają sensu. Coś, co było oczywiste, staje się cenne i upragnione. Zwłaszcza gdy jest podsycane nadzieją. str. 353

Choć samo zakończenie było dla mnie zbyt dużym zbitkiem happy endu (choć pesymistką życiową raczej nie jestem), to książkę zdecydowanie polecam. Niech przemienia myślenie, patrzenie, priorytety.

To taka opowieść, która rzeczywiście jest z wiary. I z serca – co czuć, gdy przeczytasz już pierwsze strony. Zdecydowanie polecam!

Dziękuję Wydawnictwu eSPe za lekturę!

Tytuł TYLKO DO KOŃCA ŻYCIA. Powieść o poszukiwaniu szczęścia, wiary i miłości w Krakowie
Autor Anna Kaik
Ilość stron 416
Wydawnictwo eSPe

Na stronie Wydawnictwa dostępny jest fragment książki TUTAJ

Książka do nabycia nie tylko u Wydawcy, dostępna jest również m.in. w salonach sieci EMPIK.

 


Zapraszam 🙂

facebook.com/niezawodnanadzieja

https://instargam.com/biegnac.pod.wiatr

urbanska.madzia@gmail.com

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *