„Przekroczyć siebie. Trzy ruchy życia duchowego” Henri J. M. Nouwen

Sięgam po książkę, zaczynam lekturę i czuję jak mnie otula… Skupiam się, bo nie jest to błaha i prosta publikacja, a tak bardzo chcę wyłapać z niej jak najwięcej. Sensu, siły, nadziei, wiary. Dostaję wszystko. I jeszcze więcej.

Książka Przekroczyć siebie. Trzy ruchy życia duchowego bardzo mnie zaskoczyła. Czekałam na nią, bo znam inną publikację tego autora (Życie Umiłowanego), którą czytałam kilkanaście lat temu i choć nie pamiętam o czym ona dokładnie jest, pamiętam jednak jak wielkie wrażenie na mnie zrobiła, mimo że od tamtej pory przeczytałam setki innych książek.

To właśnie ze względu na autora – holenderskiego księdza Henriego Nouwen’a – sięgnęłam z pewnymi oczekiwaniami po jego kolejną książkę. Przeczytałam ją w kilka godzin, nie mogąc się oderwać i zaznaczając wiele fragmentów, które mocno mnie poruszały. Chcę do nich wrócić – za kilka dni, miesiąc, może za kilka lat… To taka lektura, którą możesz czytać wiele razy i za każdym odkrywasz w niej coś innego i … masz okazję na nowo odkryć samego siebie.

Czym są tytułowe trzy ruchy życia duchowego?

Pierwszym jest wejrzenie w samego siebie w nowy – dojrzalszy – sposób. Chłonęłam słowa autora widząc, jak opisuje meandry ludzkiej duszy i psychiki, pokazując ile w nas egoizmu, poczucia osamotnienia, skupienia się na sobie, które nie prowadzi do szczęścia i wolności. To, co mocno mnie urzekło, to pokazanie innej drogi, choć w dużej delikatności, wolności, zaproszeniu do zatrzymania się, refleksji, bez ciśnienia na natychmiastowy rezultat, nagłą zmianę, zbieranie odznak za osiągnięcia.

Bez tej samotności serca nie może istnieć twórcza, zażyła przyjaźń, małżeństwo i życie wspólnotowe. Bez samotności serca nasze relacje z innymi stają się interesowne i egoistyczne, zmieniają się w niewolnicze czepianie się, przylgnięcie do innych, stają się sentymentalne albo pasożytnicze, ponieważ bez samotności serca nie potrafimy doświadczać drugiego jako kogoś od nas odmiennego, lecz widzimy w nim tylko osobę, którą można wykorzystać do spełnienia własnych, często ukrytych potrzeb. Str. 57

Drugim jest wyjście ku drugiemu człowiekowi, tworzenie zdrowych i życiodajnych relacji. Zachwyciło mnie to w jaki sposób ks. Nouwen opisuje relację nauczyciel – uczeń. Zupełnie nowe spojrzenie, które odkrywa przede mną inny wymiar nauczania, które jest spotkaniem, odkrywaniem samych siebie, towarzyszeniem na drodze rozwoju.

Trzecim jest modlitwa i relacja z Bogiem. Pojawia się niby na końcu, ale jak mówi sam autor – jest trzonem każdej innej relacji – czy to z samym sobą, czy z drugim człowiekiem. Refleksje o życiu duchowym pokazują, że autor traktuje Boga jak kogoś żywego, prawdziwego, kogoś kto chce być w naszym życiu realnie obecnym. Mówi o tym tak, że nie budzi poczucia winy, ale inspiruje do głębi modlitwy, do prawdziwego spotkania serce przy sercu.

Poruszyła mnie ta lektura. Dotknęła wielu strun, które zagłuszane hałasem codzienności, nie mają możliwości dojść do głosu. Podczas lektury zobaczyłam jak wielkim skarbem jest cisza. Ta, od której czasem się ucieka, a która jest bardzo potrzebna i życiodajna. Zobaczyłam też, że droga sama w sobie jest tak cenna, że nadmiernie skupiając się na kolejnym celu do osiągnięcia, gubi się sens. Ta książka rozbudza uśpione pragnienia, otula, inspiruje – z dużą dozą delikatności, ale też tak, że nie szuka się wymówek, ale sposobów by wejść na drogę proponowaną przez autora. Zachwyciła mnie ta niepozorna lektura. Będę do niej wracać. Pewnie niejeden raz…

Dziękuję Wydawnictwu Unitas za egzemplarz książki!

Tytuł Przekroczyć siebie. Trzy ruchy życia duchowego
Autor ks. Henri J. M. Nouwen
Wydawnictwo Unitas

https://www.wydawnictwo-unitas.pl/przkroczyc-siebie.html


JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY: 

  • pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
  • zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
  • dołączysz do mnie na Instagramie
  • zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com

5 Replies to “„Przekroczyć siebie. Trzy ruchy życia duchowego” Henri J. M. Nouwen”

  1. asiapoplawska pisze:

    Uwielbiam publikacje Nouwen’a! Moje pierwsze kochanie – to Życie umiłowanego Jego autorstwa

    • Magdalena Urbańska pisze:

      Mamy więc podobne odczucia 🙂

      • PN pisze:

        Ten czlowiek nie byl aby pedofilem? Podobnie, jak zalozyciel Arki, Jean Varnier? Kiedys tez czytalam jakas ksiazke H. Nouwen, bylam poruszona; potem bardzo poteznie zszokowana, gdy sie dowiedzialam o jego pedofilii, nie dowierzalam. Jak te dwie rzeczywistosci moga wspolwystepowac..?

        • Magdalena Urbańska pisze:

          Z tego co mi wiadomo Nouwen nie był pedofilem, warto sprawdzić dokładnie takie informacje, zanim puści się je dalej…

  2. PN pisze:

    Jestem praktycznie pewna, że ok. 10 lat temu wczytywałam się w ten temat. Jeśli jednak istotnie byłyby wobec niego jakieś zarzuty, nie zostały potwierdzone. Dziś można od ręki znaleźć informację, że „nie ma żadnych dowodów na to, żeby kiedykolwiek złamał ślub czystości”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przejdź do paska narzędzi