Archiwa

„Marta i Maria. Jak poczuć się spełnioną mimo wewnętrznych sprzeczności”

Czytałam wcześniejsze publikacji tej autorki, a ją samą poznałam osobiście. Nie będzie to więc recenzja zbyt obiektywna. Zapraszam pomimo tego, bo wędrówka do jakiej zaprosiła mnie przez swoją książkę Maja Komasińska-Moller była bardzo życiodajna.

Sam tytuł Marta i Maria. Jak poczuć się spełnioną mimo wewnętrznych sprzeczności mówi nam już bardzo wiele o treści tej publikacji. Kto zna styl i głębię Mai Komasińskiej-Moller, rusza w tę podróż na własne ryzyko…

Maja dotyka wielu różnych sfer kobiecego życia, opierając swoje rozważania na historii biblijnych sióstr Marty i Marii. Porusza m.in. takie tematy jak podejście do codziennych obowiązków, trosk i zaangażowań – choć robi to z typową dla siebie głębią, patrząc nie tylko na to, co widać na zewnątrz, ale również na nasze pragnienia, potrzeby, czy zranienia. Sporo miejsca poświęca modlitwie i życiu wewnętrznemu, ale nie w kluczu moralności, ale relacji z samą sobą i Bogiem. Pięknie pisze o potrzebie odpoczynku i o tym, jak ważne jest to, byśmy słuchały swojego ciała.

Może momenty, w których dominuje bezład, pustkowie i samotność, są po to, by pozwolić Marcie być Martą, a Bogu – Bogiem? By uczyć się zaufania i przyjmować to, że nie wszystko musimy rozumieć, definiować i kontrolować? Zostałaś stworzona i jesteś nieustannie stwarzana jako część czegoś większego, czego nie ogarniasz… i ogarniać nie musisz. Przez Kogoś, kto widzi w tobie swoje dzieło, którego każdy detal dopracował z czułością. On ma plan i konkretne marzenie – o tobie i o mnie. Dlaczego czasem tak trudno go dostrzec?
str. 58

Rozważania Mai Komasińskiej-Moller prowadzą czytelniczkę z dużą wrażliwością i czułością. Czułam się otulona jej spojrzeniem pełnym zrozumienia i empatii. Widać bardzo wyraźnie, że pisze o rzeczach, które sama bardzo głęboko przeżyła, przemyślała, które – jak sama pisze – wołały o to, by zostać przelane na papier. To czuć. Tę autentyczność, głębię, serce otwarte na to, że każda z czytelniczek ma swoją historię życia, inną wrażliwość itd.

Ta lektura tchnie wolność w miejsca zalęknione, zaplątane, nienazwane. Każda z nas nosi w sobie różne sprzeczności. Jak Marta zadaniowiec, która układa w głowie plan i pilnuje jego realizacji, często w poczuciu ogromnego przytłoczenia. Nosimy też w sobie Marię pragnącą głębokiego spotkania z Panem, spędzania czasu u Jego stóp – tymczasem nasze życie pędzi i nijak ma się ono do cichej kontemplacji. Majka w swoich rozważaniach pokazuje, że te dwie – z pozoru sprzeczne – postawy mogą się przenikać. Unaocznia jak wejść na ścieżkę, która pomoże nam to dostrzec i wprowadzić choćby mikrozmiany do naszej codzienności.

Bardzo polecam tę lekturę kobietom, które słuchając opowieści o Marcie i Marii czują, że jednej bądź drugiej czegoś zazdroszczą, coś je w nich irytuje albo drażni. Ta lektura pokazuje je z nowej perspektywy, opowiadając nie tyle historię kobiet żyjących lata temu, ale naszą historię. Nasze tu i teraz. Jeśli potrzebujesz utulenia – spróbuj.

Maju, dziękuję Ci, że odsłoniłaś przed nami kawałek swojego serca i że posłuchałaś tego cichego wewnętrznego pragnienia spisania dla nas tego, co szeptały Ci Marta i Maria. Ubogaciłaś mnie kolejny raz, dziękuję!

Dziękuję również Wydawnictwu WAM za egzemplarz książki!

Tytuł Marta i Maria. Jak poczuć się spełnioną mimo wewnętrznych sprzeczności
Autorka Maja Komasińska-Moller
Wydawnictwo WAM

https://wydawnictwowam.pl/prod.marta-i-maria.41840.htm?sku=96437


JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY: 

  • pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
  • zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
  • dołączysz do mnie na Instagramie
  • zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com
  • można wesprzeć moją twórczość, stawiając mi wirtualną kawę https://buycoffee.to/urbanska_blog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przejdź do paska narzędzi