Przeczytanie tej publikacji zajęło mi sporo czasu… Ta lektura była niespiesznym delektowaniem się, wpuszczaniem do głowy i serca proponowanych treści. To trwało, bo chciałam dać im szansę wybrzmieć. Zobaczyć, nazwać, przyjąć, otulić. To nie jest poradnik, choć w jakiś sposób pokazał mi kawałek mnie samej i tego, co wymaga ode mnie wyjścia poza schemat.
Ksiądz Krzysztof Matuszewski, doktor teologii duchowości, psycholog i psychoterapeuta zaprasza czytelnika do wędrówki. W głąb samych siebie, swojej historii, zranień i zmagań. Nie pamiętam bym czytała kiedyś tak uporządkowaną, mądrą i wszechstronną publikację na styku psychologii i duchowości.
Wyjść poza schemat. Jak uwolnić się z emocjonalnych i duchowych pułapek nie zastąpi ani terapii, ani kierownictwa duchowego – to jasne. Nie taki jest też zamysł autora. Jednak to, co dała mnie, jako czytelnikowi, to szeroki obraz ludzkiego wnętrza. Pewnych zależności, zniewoleń, skutków braku czułości, miłości oraz zauważenia fundamentalnych potrzeb i tego, jakie to może mieć przełożenie na życie duchowe. Ta lektura jest cenna, bo daje nam światło, narzędzie. Pokazuje pewne mechanizmy, ich źródło oraz konsekwencje w codziennym życiu. Nazywa to, co być może już w sobie dostrzegamy, choć nie potrafiliśmy tego nazwać, a co za tym idzie – uczy sobie z tym radzić, bo autor zarysowuje możliwe kierunki zmiany.
Nie jest to podręcznik z psychologii, ani książka wyłącznie o duchowości. Ks. Matuszewski dotyka zarówno świata emocji, jak i duchowości. One się przenikają w naszej codzienności, co widać w tej publikacji bardzo wyraźnie, choć autor je od siebie w jakiś sposób oddziela – wszak czym innym jest np. nerwica natręctw, a czym innym skrupuły, choć z pozoru mogą być dla nas tożsame.
Autor opisuje pułapki związane z niezaspokojonymi podstawowymi potrzebami emocjonalnymi z obszaru więzi – czyli bezpieczeństwa, opieki, troski i empatii, które mogą przekładać się na nasz obraz Boga (np. jako zbyt racjonalnego, nieobecnego, karzącego itd.). Pokazuje jak mieć w sobie siłę (np. autonomię, kompetencje, mniejszą podatność na zranienie). Dotyka też tematu miłości siebie i bliźniego oraz przeżycia swojej codzienności, tak być żyć, a nie tylko przetrwać. Robi to bardzo głęboko, mądrze, z ogromnym szacunkiem i wyczuciem.
Nie wiem ile czasu zajęło tworzenie autorowi tej publikacji, ale jej wszechstronność, głębia i uporządkowanie nieustannie mnie zachwycały podczas lektury.
To dobra publikacja dla osób, które chcą świadomie przeżyć swoje życie. Nie wciska czytelnikowi miliona zaburzeń, które jak najszybciej trzeba leczyć, czy doskonalić się bez końca. Pokazuje, wskazuje, nazywa. Pozwala zobaczyć, tak by z czułością móc spojrzeć na samego siebie, swoje życie, ale i na Pana Boga, który – jakby nie było – stworzył nas na swój obraz. Obraz Miłości.
Polecam tę lekturę wszystkim tym, którzy czują, że czasem ich coś ogranicza i blokuje. Tym, którzy szukają inspiracji do tego, by żyć mądrzej, pełniej, świadomiej. Publikacja jest wymagająca, trzeba skupić się podczas jej lektury, zatrzymać. Warta jest jednak tego wysiłku, polecam!
Dziękuję Wydawnictwu WAM za możliwość lektury!
Tytuł Wyjść poza schemat. Jak uwolnić się z emocjonalnych i duchowych pułapek
Autor ks. Krzysztof Matuszewski
Wydawnictwo WAM
https://wydawnictwowam.pl/prod.wyjsc-poza-schemat.42757.htm?sku=92932
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com
- można wesprzeć moją twórczość, stawiając mi wirtualną kawę https://buycoffee.to/urbanska_blog


