#kawa

Komfort czy życie?

Gdy mój syn ponownie wstał dziś o 4.20 pomyślałam, że albo będę marudzić kolejny dzień, albo zrobię coś konstruktywnego. Gdy zajął się swoimi autkami sięgnęłam po „Nasze Inspiracje” z myślą, że poczytam coś lekkiego przy porannym kubku kawy (wielkości wiadra! – dzięki Krysiu i Piotrku za trafiony prezent!). No i sobie poczytałam… Nie no, czytałam – ale to wcale nie było lekkie. Dostałam pstryczek w nos. Wyjdź ze swojej strefy

Przejdź do paska narzędzi