Strach czy zaufanie? Będąc dzieckiem bardzo bałam się proboszcza z mojej parafii. Mieszkałam na wsi i nie miałam możliwości poznania kogoś innego – z otwartym i radosnym sercem. Myślałam, że tak już musi być. Sądziłam, że ksiądz ma zawsze rację – nawet jeśli całe kazanie i ogłoszenia duszpasterskie poświęcone są zbieraniu funduszy na nowe dzwony do kościoła. Czułam, że strach w takiej relacji jest normalny – wszak ksiądz ma zawsze
