Modlitwa nie jest dla mnie oczywistością. Nie jest czymś co przychodzi łatwo, prosto, bez walki. Mam wielkie pragnienia, lecz z lenistwa, braku patrzenia na nie i zabiegania – zaniedbuję je. Czuję zaproszenie, ale z niego nie korzystam. Miałam w życiu czas kiedy nie potrafiłam się modlić. Było to dla mnie trudne, bo zauważyłam, że modlitwa w codziennym zabieganiu przestaje mi wystarczać. Owszem, „najadałam” się nią na chwilę, wyglądało na to,
#mojamodlitwa
15 grudnia 2017
Modlitwa permanentnie niedospanej matki
Ciężko mi w takie dni jak dziś. Najpierw starszy syn wędrował między swoim, a naszym łóżkiem w poszukiwaniu chusteczki, przytulenia i wody. Gdy już zasnął, obudził się młodszy, a jego krzyk rozległ się po całym mieszkaniu. Pomyślałam – znowu zęby? Jezu, daj mi siłę przetrwać tę noc. Przetrwałam, choć w ciągu dnia kilka razy zdarzyło mi się westchnąć Jezu, ja już nie wyrabiam. Tak właśnie wygląda moje życie z Nim.
