Dziadek

Odszedłeś po cichu

Z ciśnieniem, którego nie wyczuwała czujna pomoc

Odszedłeś wśród modlitw

W miejscu, które tchnie życiem

Mimo, że się tam umiera…

Odszedłeś do Niego

Teraz Jesteś

Bez bólu, bez rurek, ale… z Nim

Odszedłeś, bo tu nastał Twój koniec

Koniec robienia zdjęć telefonem

Koniec jeżdżenia na rowerze po piwko

Koniec drapania po pleckach prawnuka

Odszedłeś, ale żyjesz

Prawnuk przychodzi teraz do mnie i mówi „drap jak dziadzia anioł”

Już nie Tadek, teraz dziadzia Anioł.

Dzięki, że od kiedy pamiętam naprawiałeś mi rower

Dzięki, że pozwalałeś mi się przytulać i że robiłeś zdjęcia z nienacka

Dzięki, że mi ufałeś

Dzięki, że mogłam być Ci wsparciem w walce z rakiem

Dzięki, że byłeś i jesteś moim Dziadkiem

A teraz odpoczywaj – zasłużyłeś!

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *