Bio-energo-„terapia” i inne cuda wianki

Obiecałam w jednym z poprzednich postów, iż podejmę się tematu homeopatii i jej wpływu na duchowość człowieka. Z uwzględnieniem doświadczeń z modlitw uwolnienia.

Najpierw kilka faktów 🙂

Czym jest homeopatia i jak powstają środki homeopatyczne można poczytać tutaj https://uwielbieniewspolnota-jezuici.pl/modlitwy/zagrozenia-duchowe/homeopatia/

Czym jest modlitwa uwolnienia – zajrzyj tutaj https://uwielbieniewspolnota-jezuici.pl/dom-milosierdzia-modl-wg-5-kluczy/

A teraz kilka przemyśleń. Na początku chcę zaznaczyć bardzo jasno, że to co tu piszę jest efektem moich doświadczeń, rozmów i przemyśleń. Nie jest to wykładnia Kościoła Katolickiego choć mam nadzieję, że to co napiszę jest zgodne z Jego nauczaniem.

A moje doświadczenia są jednoznaczne. W 2010 roku wzięłam udział w sesji o Modlitwie Uwolnienia. Od tamtego czasu posługiwałam tą modlitwą – miałam w tym posługiwaniu długą przerwę, ale o tym może innym razem. Doświadczenie z tych modlitw i nie tylko z nich – również z moich prywatnych rozmów, z rekolekcji, które słyszałam w różnych miejscach czy zwyczajnie z lektury, która gdzieś i kiedyś tam trafiała mi w ręce. Homeopatia jest zła.

I na tym mogłabym zakończyć. Tak – homeopatia jest ZŁA. Dlaczego? Kto przeczytał artykuł z linku wyżej wie już jak powstają „leki” homeopatyczne. Można w to wierzyć lub nie – ale spotkałam ludzi, którzy przez lata brali takie środki na różne choroby. Fizycznie niektórym z nich się polepszyło. Duchowo wręcz przeciwnie.

Pamiętam rozmowę z dziewczyną, która opowiadała, że miała problemy z gardłem i mama dawała jej jakiś syrop homeopatyczny. Brała to kilka lat z jakimiś przerwami, bo infekcje wracały co jakiś czas. Zawsze szybko pomagało. Gdy wyprowadziła się z domu zaczęła brać udział w spotkaniach duszpasterstwa akademickiego. Poznała Jezusa jako żywą Osobę. Gdy po którejś spowiedzi modliła się w domu zaczęło boleć ją gardło. Pomyślała o cudownym środku, który zawsze jej pomagał. Zaczęła go szukać, zażyła. Potem zaczęły dziać się w tym mieszkaniu rzeczy nadprzyrodzone – np.szuflady się same otwierały, było czuć smród z szuflady z lekami. Przyszedł do niej znajomy kapłan by poświęcić to mieszkanie i on też czuł straszny smród. Okazało się, że ten środek tak walił – spoko. Nie był przeterminowany i śmierdział siarką. Możliwe? Nie wiem. Ale widziałam jej twarz, gdy to opowiadała i wierzyła w to co mówi.

Inna sytuacja, opowiedziana przy piwku. Ktoś miał babcię, która brała takie środki, biegała do bioenergoterapeuty i ogólnie nie widziała w tym problemu. Więc do Komunii chodziła co niedziela również. Przyszedł taki czas, że w tej rodzinie zaczęło dziać się źle – rozwód, depresja, pogubione relacje. Dużo zła na linii psychiki i ducha bliskich starszej pani – co chwile coś się działo. Ktoś powiedział jej, że tu działa zły. Gdy w końcu uwierzyła i zerwała z praktykami zakazanymi przez Kościół – nastał spokój. Przypadek? Nie mnie to oceniać.

Można powiedzieć, że przecież tylko biorę takie środki.  Że przecież jestem blisko Boga. Że nie uprawiam magii.  Że te środki mi pomagają. Wszystko ok. Ale czy nie masz pogubionych relacji albo choroby niewiadomego pochodzenia? Czy nie śnią Ci się koszmary? Czy nie masz skłonności autodestrukcyjnych, depresji, lęków? Czy jesteś spokojny i szczęśliwy? – to jest właśnie moje doświadczenie z modlitw uwolnienia. Ludzie przychodzą z takimi problemami, a gdy wyrzekają się bioenergoterapii i homeopatii to w końcu, często po latach, czują spokój. Przypadek? Nie mnie to oceniać…

Comments

  1. Weronika

    Sprawy homeopatii komentować nie będę bo wszystko zostało powiedziane powyżej. Homeopatia jest zła.
    A wątek modlitwy uwolnienia przywołał we mnie wspomnienie pewnego bodajże zimowego wieczoru gdy okazało się jak wielką cierpliwość można odnaleźć w samym sobie.. Pamiętasz? 🙂

    1. Post
      Author
      Magdalena Urbańska

      Pamiętam… Twoja cierpliwość w oczekiwaniu na mnie godna była orderu… Twą cierpliwość podziwiam do dziś 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *