Żyć pomimo świąt…

Wspominałam na swoim facebooku, że jestem inna (niektórzy z Was już o tym wiedzieli od dawna…:)). Nie chciałam składać życzeń przed świętami i zasadniczo tego nie robiłam. Dlaczego?

Czas przedświąteczny wiązał się z masą odebranych smsów z życzeniami, większość mało osobistych, raczej w formie kopiuj-wklej. Moje serce krzyczało NIE!

Nie chcę życzeń, które nie są dla mnie…. Dlatego też sama nie wysyłałam ich do wszystkich możliwych osób ze skrzynki odbiorczej. Ci najważniejsi wiedzą czego im życzę, nie tylko od święta.

Dziś chciałabym życzyć Tobie i sobie – byśmy dążąc do idealności pozwolili sobie być jak ten nadgryziony pierniczek.
Nadal smaczny, choć nieidealny.
Nadal godny walki małego dziecka o to, by mama nie widziała,gdy poluję na resztę.

Pozwólmy być sobie małymi dziećmi, którzy marzą i walczą o to, co dla nich ważne. Pozwólmy sobie na radość z małych rzeczy.
Pozwólmy sobie na to, by rodził się w nas Jezus – każdego dnia, nie tylko w święta.

On tego chce – mimo naszej nieidealności.

 

Comments

  1. Iwona

    Bardzo dobre życzenia 🙂 Odwzajemniam je i jeszcze dodaję do tej nieidealności mnóstwo uwolnionej radości (by się nieidealnością nie „zajechać” ale chcieć ją z Jego planem przekuwać w Jego doskonałość). Pozdrawiam ciepło!

  2. Bernadka

    O tak! Zgadzam się z Tobą Madziu. Ja co prawda wysyłam smsy w dzień Wigilii, ale zawsze piszę od siebie kilka słów, nie lubię kopiować od kogoś. Mnie denerwuje też to, że kupując kartki świąteczne, ciężko dostać taką niewypisaną. Właśnie takie gotowe z tekstami kartki sprawiają, że ludzie nie potrafią napisać choćby jednego zdania od siebie, wolą iść na latwiznę, a to chyba nie o to chodzi…
    Życzenia takie naprawdę od serca, dziękuję.
    I za przepiękną kartkę również jeszcze raz dziękuję!
    Pozdrawiam serdecznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *