Izrael kobiecym okiem

Nowość Wydawnictwa Koinonia „Ludzka twarz Izraela” to zapis doświadczeń Estery Wieja, która siedem lat spędziła w Jerozolimie.

Początkowo czułam się zawiedziona lekturą. Z opisu na okładce wynikało, że „nie jest to pozycja polityczna ani historyczna, lecz bardziej swoisty pamiętnik.” Pierwsze dwa rozdziały to jednak pewnego rodzaju rys historyczny – autorka przedstawia życie w kibucu oraz opowiada o odrodzeniu się do powszechnego użytku języka hebrajskiego. Moje nastawienie przed lekturą było inne – założyłam, że książka będzie wyłącznie opisem ludzi spotkanych przez dziennikarkę. Na szczęście nie porzuciłam lektury i teraz widzę jak wielką wartość miały również te początkowe strony – wprowadziły mnie w świat, o którym miałam bardzo nikłe pojęcie.

Estera Wieja to dziennikarka, podróżniczka i autorka książek. Założyła Misję Polska – Izrael. Mieszkając tam pracowała dla Międzynarodowej Ambasady Chrześcijańskiej (ICEJ). O tym miejscu, panującej tam atmosferze i jego mieszkańcach może powiedzieć więc wiele.

Siedemdziesiąt lat temu na Bliskim Wschodzie powstało wolne, demokratyczne państwo z bardzo poranionym i nieufnym społeczeństwem. Większość żydowskich obywateli nowo powstałego Izraela przeszła liczne koszmary w krajach swojego dotychczasowego pobytu. Zaznali skrajnego ubóstwa, prześladowań, niektórzy otarli się o śmierć lub doświadczyli jej w najbliższej rodzinie. Nowe społeczeństwo było pełne sierot, wdów i wdowców, ludzi z poważnymi traumami i nieuleczonymi zranieniami duszy. Ta specyficzna grupa ludzi dzięki Bożej przychylności zdołała ożywić pustynie, wskrzesić język i stworzyć demokratyczne państwo. (str. 158)

Estera Wieja zaczyna od opowiedzenia swojej historii i tego jak trafiła do Izraela. Wprowadza w trudny świat kibucu, który miał być wzorem współżycia społecznego, niestety nie był to wzór godny naśladowania. Opisuje jak wrócił do użytku powszechnego język hebrajski oraz jak powstało państwo Izrael. Nie brakuje tu trudnych i bolesnych historii osób, które przeżyły Holokaust, dziennikarka spotkała się z nimi w stworzonym dla nich domu opieki. Poznajemy tu pierwsze postaci i ich trudne historie. Z niezwykłym ciepłem i lekkością przedstawia zwyczaje świąt Paschalnych – wspomina o tym jak brała udział w świętowaniu. Autorka zachwyciła mnie swoim stylem pisania – miałam wrażenie, że siedzę przy stole obok niej i razem bierzemy udział w tym żydowskim święcie.

Bardzo zaskoczyły i poruszyły mnie historie o tym, jak podzielony wewnętrznie może być naród ze względu na to do jakiej społeczności religijnej przynależy.

Tak więc nawet jeśli stoją razem w windzie, to nie znaczy, że będą się ze sobą przyjaźnić. A już na pewno nie pozwolą swoim dzieciom się w sobie zakochać. Możemy mieszkać na tej samej ulicy, nasze dzieci mogą się uczyć w tej samej szkole, ale jeśli nasz stopień religijności jest różny i bardzo dla nas ważny, nasze dzieci nie mogą liczyć na wspólną przyszłość. (str. 74)

Dziennikarka przytacza wiele ludzkich historii. Poznała osobiście wiele osób, o wielu słyszała i spisała ich losy w swojej książce. Wiele z nich może zaskakiwać (np. Gilad Szakit, który został uwięziony i wymieniono go za 1027 więźniów, z czego kilkaset odsiadywało w Izraelu karę dożywocia). Poznajemy też zwykłych obywateli z niezwykłymi losami, takimi o których nie usłyszymy w naszym środowisku. Płakałam przy opowieści o ośrodku terapeutycznym w Szilo dla dzieci dotkniętych terrorem. Z podziwem czytałam o tym, iż autorka mimo tego, że przeżyła alarm bombowy, nie bała się życia w tym miejscu. Nie pomija też tego jak żydzi z różnych stron świata stawali się obywatelami Izraela – ziemi, która miała zapewnić im normalność.

Mimo początkowej niechęci przeczytałam książkę z zapartym tchem. Będzie idealną lekturą dla osób, które interesują się historią Izraela, wraz z jego prawdziwym obliczem – opisanym z dziennikarską rzetelnością i kobiecą delikatnością. Ani jednego ani drugiego autorce tutaj nie zabrakło.

Dziękuję Wydawnictwo Koinonia oraz Autorce za wprowadzenie mnie w świat, który choć nieznany, to poruszył mnie do głębi.

Tytuł: „Ludzka twarz Izraela”
Autor: Estera Wieja
Wydawnictwo: Koinonia
Liczba stron: 176
Cena: 28,00 zł (na stronie Wydawnictwa w cenie 19,60 zł)


Ostatnie zdjęcie jest własnością Wydawnictwa

Link do książki na stronie Wydawnictwa TUTAJ

Comments

  1. Chadonistka

    Recenzję też się czytało bardzo dobrze! 🙂 Bardzo mnie zainteresowała ta pozycja, wpiszę ją sobie na pewno na listę książek do przeczytania. Dziękuję za polecenie! 🙂

  2. Marta K

    To zupełnie nie mój typ książek. Ale od jakiś dwóch lat moja babcia uwielbia taki klimaty i czyta, gdy tylko wpadną jej w ręce. Niedługo ma urodziny, więc chętnie dokupię jej książkę do prezentu 🙂

    1. Post
      Author
    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *