Zmierzch nad jagodowymi polami

Dotarła do mnie niedawno kolejna powieść Wydawnictwa Dreams. Ten, kto czyta moje recenzje wie, że poprzednia („Dopóki biegnę” T. Blackstock) była tak dobra i wciągająca, że nie mogłam się od niej oderwać. Myślałam, że już bardziej wciągająco nie można. Myliłam się! „Zmierzch nad jagodowymi polami” przeczytałam w dwa wieczory (384 str.!) – nie byłam w stanie odłożyć jej na długo…

To trzecia część serii Nad Zataką autorstwa Colleen Coble. Nie trzeba jednak czytać dwóch poprzednich, by wiedzieć o co chodzi – każda z nich tworzy odrębną historię.


Zdjęcie jest własnością Wydawnictwa

Kate to dziewczyna, która wygrała walkę ze śmiertelną chorobą. Krok po kroku poznajemy jej zawiłą historię. Po latach odnalazła siostrę bliźniaczkę, pracuje na polach jagodowych, jednak nie chcą one wydać owoców… Kate nie potrafi ich porzucić – czuje, że musi na nich pozostać, bo tego oczekuje od niej matka przebywająca w więzieniu. Podobnie jak jej wujek, który ją wychowywał – poznajemy go z czasem bliżej. Uciekł z więzienia, zaatakował wiele osób, ale ostatecznie bardzo im pomógł. Jak? Tego nie zdradzę!

W życiu Kate pojawia się Drake z dwiema małymi dziewczynkami. Dla bohaterki jest to okazja – może wynająć mały domek znajdujący się na jej posiadłości. Kim są dziewczynki i co wspólnego ze śmiercią ich rodziców ma Kate?

W powieści pojawia się też stalker podglądający kobiety. Gdy jedna z nich go zauważa, gwałci ją i morduje. Jednym z jego celów jest Kate, która nieświadoma zagrożenia czuje, że obserwuje ją… wujek.

Ale czy to na pewno on? Kto stoi za śmiercią brata i bratowej Draka? Jak dziewczynki poradzą sobie po stracie rodziców? Czy Kate i Drake mają szansę na nawiązanie ze sobą bliższej relacji? Dlaczego bohaterka zostaje nianią dziewczynek?

Milion pytań rodziło się w mojej głowie podczas tej lektury. Mistrzowskie połączenie wielu trudnych historii i ludzkich dramatów. Dogłębna analiza psychologiczna Kate, która czuje się niegodna by być szczęśliwą. Wszystko podane w taki sposób, że czyta się lekko i nie można się oderwać – zwyczajnie chce się więcej i więcej. Im więcej jest pytań, tym bardziej chce się odpowiedzi… Do tego piękne i subtelne odniesienia do Boga – nie narzucają się i nie są na pierwszym planie, ale przemycone są w taki sposób, że budzi to pewną refleksję i daje obraz bohaterów szukających pomocy nie tylko u ludzi.

Zaskakujące było dla mnie to, jak autorka budziła we mnie napięcie. Najpierw jedna śmierć, potem pojawiający się Drake, który szuka dowodów zbrodni. Później wujek – uciekinier oraz stalker – na początku miałam wątpliwości czy to przypadkiem nie jest jedna osoba. Wiele wątków, które są powiązane ze sobą po mistrzowsku.

Colleen Coble to najlepiej sprzedająca się pisarka wg USA Today – po lekturze „Zmierzchu nad jagodowymi polami” wcale mnie to nie dziwi!

Dziękuję Wydawnictwu Dreams za kolejną dawkę niesamowitych emocji!

Tytuł: „Zmierzch nad jagodowymi polami”

Autor: Colleen Coble

Wydawnictwo: Dreams

Premiera: 27. 03. 2018 r.

Liczba stron: 384

Cena: 34,90 zł

Informacje o Magdalena Urbańska

Kobieta, żona, matka, przyjaciółka. Pozytywnie nastawiona do świata. Spędzam czas na dbaniu o siebie i innych.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Recenzje i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *