Niczego nie musisz udowadniać

Czy jestem wystarczająco dobra? Czy jestem…?

Pytania sięgające do zamkniętego dotąd zakamarka serca wydzierały ze mnie bolesną prawdę – tak, nie czuję się wystarczająco dobra.

To pytanie było pierwsze, wracało od czasu do czasu, bym o nim zbyt szybko nie zapomniała…

Jennie Allen to żona pastora, kobieta bardzo doświadczona i pracująca nad sobą i swoimi lękami, oczekiwaniami, patrzeniem na świat. To ona zadała mi to i wiele innych pytań w książce Wydawnictwa WAM Niczego nie musisz udowadniać – dlaczego możesz przestać tak bardzo się starać.

Przeczytałam wiadomość z Wydawnictwa WAM o książce stojąc w korku. Zobaczyłam tylko tytuł publikacji, musiałam odłożyć telefon by jechać dalej. Przez głowę przeszły mi myśli w stylu: tytuł bardzo do mnie, ciekawe jednak o czym jest ta książka. Myślałam, że to poradnik jakich wiele – trochę o wszystkim, trochę o niczym… Gdy przeczytałam jednak całą wiadomość, postanowiłam to sprawdzić – zapowiedź była bardzo przekonywująca…

„Próbujesz sprostać oczekiwaniom za wszelką cenę?” – to tylko początek… Zapewniano mnie, że uwolnię się od presji, która mnie tłamsi i nie będę musiała ciągle żyć w biegu ku ogarnięciu chaosu. Obiecano mi, że uda mi się zaakceptować swoje pragnienia i nauczę się je zaspokajać w Bogu. Sugerowano cel – jedyny, słuszny: poznać i pokochać Jezusa.

Czy lektura tej książki rzeczywiście mi to dała? Nie, nie dała.

Czytając tę publikację bardzo mocno poczułam, że żadna książka mi nie pomoże. Pomocy szukać muszę w innym miejscu. Ta lektura pokazała mi gdzie jej szukać, jak to zrobić i…czego tak właściwie mi potrzeba.

To nie jest zwykły poradnik. To podróż przez życie Jennie Allen, która opowiadając o swoich doświadczeniach, prowadziła mnie przez moje własne ograniczenia, lęki i oczekiwania. Choć wydawać by się mogło, że polska katoliczka i amerykańska żona pastora mają ze sobą mało wspólnego… Okazało się jednak coś zupełnie odwrotnego.

Często stajemy się odrętwiałe, bo myślimy, że nie poradzimy sobie z ciemnością: ciemnością w nas samych, ciemnością wokół nas. Nasze serca zmęczyły się dźwiganiem bólu i zaprzestanie wszystkiego wydaje się łatwiejsze. Wierzymy w kłamstwo, że pełne życie to życie bez bólu. Ale gdy tkwimy w ciemności, rozpaczliwie szukamy Boga – nie Jego wyobrażenia, ale Jego samego. On tam jest, zaraz za naszą wizją o doskonałym, wygodnym życiu. Str.217

Autorka w nietypowy sposób odwołuje się do Biblii. Słowami i jakby spojrzeniem biblijnych postaci opowiada np. spotkanie Samarytanki z Jezusem (z jej perspektywy), czy Marii (siostry Łazarza). To właśnie opowieść Marii dotknęła mnie najbardziej. Opowiada o swoich uczuciach, o tym jak zwątpiła, gdy umarł jej brat. Po tym rozważaniu autorka prowadzi czytelnika przez myśli o strachu i nadziei. Prowadzi przez doświadczenia swoje i swoich najbliższych, stając mi się bliska i „swoja”. Każdy taki rozdział kończy modlitwą, pytaniami obok których nie da się przejść obojętnie, zachętą do rozmowy z przyjaciółką i zadaniem, którego wykonanie może stać się kamieniem milowym ku większej wolności. To jednak jeszcze przede mną…

Nie da się przeczytać tej lektury szybko i bez refleksji. Ona potrzebuje czasu – jak każda zmiana w życiu. Czy damy sobie ten czas – zależy od nas. Pojawiła się jednak publikacja, która może być w tym niezwykle pomocna. Będę do niej wracać, gdy wrócę z rekolekcji. Polecam każdej kobiecie, która potrzebuje spełnienia; połączenia, by nie czuć się samotną; odpoczynku; zakończenia bierności, by podjąć ryzyko; zamiany strachu na nadzieję; zastąpienia wstydu łaską i pustki powołaniem. Sięgając po nią po raz kolejny, będę o tym mówić – uważam, że warto!

Dziękuję Wydawnictwu WAM za książkę, po lekturze której nie będę już taka jak przedtem.

Tytuł Niczego nie musisz udowadniać – dlaczego możesz przestać tak bardzo się starać.
Autor Jennie Allen
Wydawnictwo WAM
Liczba stron 304
Cena 36,90 zł (obecnie 33,21 zł u Wydawcy)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *