Wpływ, manipulacja, poczucie wartości?

Często spędzam krótkie chwile pomiędzy różnymi czynnościami na czytanie – czasem są to książki, które można czytać w biegu życia (są takie, zapewniam!). Czasem są to artykuły, które mnie inspirują…

Nie ukrywam, że to głównie w Internecie przewijam kolejne teksty. Starałam się ostatnio zrobić trochę inaczej – na stole w kuchni położyłam dobre czasopismo i wracałam do niego, gdy pojawiała się chwila, w której chciałam sięgnąć po telefon i szukać inspirującego tekstu na chwilę. Krótkie rozważania, które zostawały w głowie na resztę dnia. Taka motywacja do zmian…

To nie pierwsze „Nasze Inspiracje” w moim domu. I mam nadzieję, że nie ostatnie (a nawet wiem, że jest już nowy numer! :)) Długo czytałam to wydanie. Dlaczego? Bo trawiłam i trawiłam… Potem zastanawiałam jak przekazać to co się we mnie rodziło. I choć zrobię to trochę nieudolnie, bo jak przekazać dobrze coś co cały czas w nas pracuje – to chciałabym powiedzieć co mnie w tym wydaniu dotknęło najmocniej…

Tekst Wojciecha Kowalewskiego jest mocny, bardzo! Mówi wprost, że to czym się karmimy, wpływa na nas bardzo mocno. Ma wpływ na nasze postrzeganie i decyzje. Bardzo mocno uderzył mnie pewien fragment.

Odpowiedź można znaleźć w felietonie – polecam!

 

Alina Wieja napisała piękny tekst „Blisko Bożego serca”. Zadaje ważne pytania o to czy jestem tam, gdzie chce mnie Bóg i gdzie oraz do kogo mnie posyła z poselstwem Jego miłości.

Lubisz zaznaczać teksty, które Cię dotykają? Mój egzemplarz czasopisma pomazałam niesamowicie – choć nie robię tego z książkami, tutaj nie miałam oporu…

 

Muszę przyznać, że były dwa teksty, które wywarły na mnie największe wrażenie.

„Masz wpływ na świat wokół nas” Marty Balon

Chcesz wywierać wpływ na innych? – kochaj! Wpływ nie jest tutaj ani kontrolą ani manipulacją. Mamy być zachętą, świadectwem przy zostawianiu w tym ludziom ich wolności – jakże to trudne! Autorka pokazuje jak to osiągnąć, jak pozwolić samemu sobie na doświadczenie miłości. Mocno mówi o posłuszeństwie! Chłonęłam mocno jej słowa.

Małgosiu, moja wierna Czytelniczko – tutaj znajdziesz odpowiedzi na wątpliwości, o których mi wczoraj pisałaś!

Drugi tekst dotyczył mentorstwa.

Andrzej Burzyński w tekście „Kim jest mentor i dlaczego warto go mieć?” nie tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że potrzebujemy w życiu autorytetów, ale także pokazał na jakich płaszczyznach warto kogoś takiego szukać.

Jesteśmy stworzeni w taki sposób, że potrzebujemy autorytetu z zewnątrz. Kogoś, kto „pozwoli” nam na osiągnięcie tego, czego sami nie mamy odwagi bądź nie umiemy nawet nazwać.

 

Znaleźć można tutaj też mocny i dobry tekst Agnieszki Haratyk dotyczący kryzysów.
Mówi o szkole zaufania, gdy chcemy mieć wszystko pod kontrolą. Zachęca do działania i stałości.

W obliczu kryzysu najgorsze, co możemy zrobić, to pozostać w miejscu beznadziei, wycofania oraz lęku. A przecież nie chodzi o to, by tłumaczyć sobie, że ktoś inny się tym zajmie, lub udawać, że się nie widzi bądź nie słyszy.

Czy znalazłam w tym wydaniu coś, czego nie polecam? Nie! Choć nie każdy tekst mnie poruszył, wiele z nich we mnie zostało. Dla mnie kwintesencją całego numeru są słowa Małgorzaty Wielchorskiej z tekstu „Poszerz swój zasięg. Jak stać się człowiekiem świadomym swojego wpływu?”

I niech to pozostanie bez komentarza – myślę, że te słowa dla każdego z nas mogą znaczyć coś innego, ale przechodząc wobec nich obojętnie możemy stracić szansę – na rozwój i spełnienie. Czy warto?

 

W sprzedaży jest już numer letni – niestety jeszcze nie zaczęłam lektury, ale leży od wczoraj na moim kuchennym stole 🙂

Czasopismo dostępne jest w salonach EMPIK bądź u wydawcy (również w formie prenumeraty). Zdjęcie poniżej należy do wydawnictwa, pozostałe (powyżej) są mojego autorstwa.

Comments

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *