„Ziarna na wietrze” Rick Wienecke

Rick Wienecke to Kanadyjczyk, który stacza się na dno w nałogu i życiu bez celu. Tak zaczyna się jego historia w książce Ziarna na wietrze, która jest opowieścią niezwykłą. Biografią, którą czyta się jak najlepszą powieść. To książka, która przybliża dzieje Izraela, Żydów, Holokaustu, a dla mnie – uczy słuchania Boga w codzienności. Publikacja, która sprawiła, że poznałam kawałek historii, wiele ludzkich dramatów i opowieści o tym jak Bóg wkracza w nasze życie – i to bardzo namacalnie.

Rick pracuje jako taksówkarz. Jego życie wydaje się być szare i pozbawione głębokiego sensu. Odurza się często narkotykami i pewnego dnia jest z nim bardzo źle…

Potem przechodzi przełom, zupełnie niespodziewanie! Niezwykłe było dla mnie to, że jakby przypadkowo sięgnął po książkę, która zaczęła być początkiem wielkich zmian. Zaczyna czytać o Holokauście i jego życie zmienia bieg. Widzi sens, czeka tylko aż skończy pracę by móc dalej czytać. Z czasem dzieje się jeszcze więcej…

Wbrew rozsądkowi jedzie do Izraela, żyje w kibucu. Poznaje tam wielu Żydów, ich historię. Dzięki swojej matce czyta również Nowy Testament i z czasem spotyka chrześcijan, którzy nieodwracalnie wpłyną na jego losy. W kibucu uczy się rzeźby.

Rick w pewnym momencie swojego życia zaczyna odczytywać znaki jakie daje Mu Bóg. Bardzo namacalnie słyszy Jego słowa. Często chce przed nimi uciec, nie chce słyszeć tego, czego Bóg od niego oczekuje. W końcu zawsze jednak poddaje się Jego woli.

Poznaje też Dafne, która zostaje jego żoną. Oboje zaczynają żyć misją tworzenia.

Można z wielkim sceptycyzmem podchodzić do jego historii. Można mówić: jaki Bóg? Jak on Go mógł słyszeć? A jednak… Kolejne polecenia od Boga układają się jak puzzle w historię, której człowiek by się nie spodziewał.

– Skąd wiedziałeś? Skąd wiedziałeś, że dźwigam to brzemię w moim sercu przez wszystkie te lata? Skąd mogłeś wiedzieć?
Nie wiedziałem, co jej odpowiedzieć, choć pytanie było proste i jak najbardziej na miejscu. Skąd wiedziałem? Na pewno nie z osobistych doświadczeń. Nie mogłem ich mieć, biorąc pod uwagę kontekst mojego życia. Wszystko, co jej byłem w stanie powiedzieć, to: Nie wiedziałem, ale Bóg wiedział. A ja, gdybym tylko miał wybór, nigdy bym się nie tknął tego projektu, tylko że On nie pozwolił mi od niego uciec. Str. 191

Gdy Rickowi zaczyna brakować pieniędzy na życie – dostaje niespodziewany czek. Kiedy nie ma gdzie mieszkać słyszy: tutaj będzie twój dom i zdobywa odpowiednią sumę na jego kupno.

To co wydaje się najtrudniejsze, a jednocześnie najważniejsze w tej opowieści to powstanie Fontanny Łez. To ogromne rzeźby wykonane przez artystę, które są połączeniem dialogu cierpienia – Holokaustu i Ukrzyżowania Jezusa. Jej oryginał znajduje się w Arad w Izraelu, replika w Polsce – w Brzezince, obok byłego obozu Auschwitz.

Historia niezwykła – o upadku i powstaniu. O słuchaniu Boga i własnego serca. O śmierci i życiu. O Żydach i chrześcijanach. O zestawieniu Holokaustu z Ukrzyżowaniem. O byciu na zawołanie Boga i Jego opiece pomimo ludzkich niedostatków i wątpliwości.


Mnie ta opowieść bardzo poruszyła. Dotychczas znałam Izrael głównie z opowieści Estery Wieja (1), teraz poznałam go jeszcze bardziej, dotykając również tragedii jaka spotkała Żydów.

Mocnym doświadczeniem było dla mnie również czytanie o posłuszeństwie Ricka słowu, które otrzymywał od Boga.

Polecam tę lekturę każdemu kto chce poznać bardziej historię i człowieka wielkiej przemiany – na pewno się nie zawiedzie!

Dziękuję Wydawnictwu Koinonia za tę niezwykłą podróż po świecie i ludzkich sercach!

Tytuł Ziarna na wietrze
Autor Rick Wienecke
Liczba stron 256
Wydawnictwo Koinonia

 

(1) Estera Wieja, Ludzka twarz Izraela, Wydawnictwo Koinonia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przejdź do paska narzędzi