Spotkanie kobiet

Spojrzenie serca – spotkanie dla kobiet, które odbyło się w ubiegłą sobotę, pracuje we mnie mimo mijającego czasu.

Wiele twarzy – mniej lub bardziej znanych, kilka konferencji, warsztaty, Msza i Adoracja. Dla mnie jednak przede wszystkim spotkanie – nie tylko z innymi kobietami, ale również z własnym sercem, a to spojrzenie najgłębsze i pracuje wciąż i wciąż…

Maja Moller wraz z s.Ewą Bartosiewicz zapragnęły bycia z innymi kobietami. Doszło do tego z rozmachem, radością i z pompą.

Logistycznie zorganizowane do perfekcji, same przygotowania miałam okazję oglądać zza kulis. Podziwiając zaangażowanie i ilość włożonej energii i pracy, nie mogłam się nadziwić, że PROSTE PRAGNIENIA REALIZUJĄ SIĘ NAPRAWDĘ – TU I TERAZ.

Pięć niezwykłych konferencji:

  • Maja Moller z mocnym świadectwem własnego życia.
  • S. Ewa Bartosiewicz o woli Bożej i o tym, że plan Boga na moje życie jest zapisany w moim sercu.
  • Katarzyna Marcinkowska o sercu kobiety złączonym z Sercem Boga i o tym jak nasze spojrzenie kształtuje się przez oczy innych.
  • S. Joanna Orpel o rzeczywistości spotkania z Bogiem, o tym jakie jest Jego spojrzenie i dlaczego nasza postawa w życiu jest ważna w spotkaniu z Nim i drugim człowiekiem.
  • S. Jolanta Glapka o przebitym Sercu Jezusa, czyli: swojej podróży do Kalkuty, pracy z narkomanami i wielu innych aspektach swojego życiowego doświadczenia.

Bez wahania stwierdzam, że największe wrażenie zrobiła na mnie s.Jolanta (nazywana za kulisami siostrą petardą). Rozbawiła mnie do łez opisując pewnego kapłana słowami: „święty albo nienormalny”. Wzruszyła odpowiedzią osoby uzależnionej, której opowiedziała iż nie wie, czy nadaje się do pracy w ośrodku („siostro, a kto nas będzie kochał?”).

Mocne, życiowe, prawdziwe. Wszystkie konferencje były bardzo wartościowe, choć najbliższe były mi s.Jolanta oraz s. Joanna (z mocną konferencją o rzeczywistości spotkania – bardzo potrzebowałam usłyszeć takie treści właśnie teraz).

Kim jest kobieta? Jakie jest jej serce? Jak może spotkać się z Bogiem? Co jej w tym spotkaniu przeszkadza?

Prelekcje były bardzo dobre, późniejsze warsztaty również. Sama wybrałam warsztat kreatywny – wszak sięgnęłam po to, czego najbardziej mi teraz brakuje. I zdecydowanie nie żałuję!

Spotkania i rozmowy przy kawie – zobaczyłam w przerwach wiele osób, które znałam dotychczas tylko ze świata wirtualnego. Zadziwiałam się tym, na jak głęboki poziom schodzą nasze rozmowy! Spojrzenia, gesty, słowa, kobiety…

Warto było wybrać się do Gdyni i pobyć wśród tych kobiet – nie żałuję ani sekundy z soboty, która zostanie we mnie na długo.

Ewo, Maju – dziękuję!

 

Pierwsze zdjęcie jest mojego autorstwa – tyle materialnego dobra dostałam na konferencji (dziękuję Organizatorom i Sponsorom), pozostałe zdjęcia są autorstwa Asi Żebrowskiej.

Comments

  1. m

    Nie miałem pojęcia, że można stracić kontakt ze światem i gdzieś tam dryfować w nieznanej przestrzeni. Tak mialem. Szukałem tylko w tych resztkach świadomości kogoś, kto zna mnie na tyle, że sprowadzi mnie na ziemię. Wskazałem na Nią i zaraz tak się stało. To jedna z tych wspaniałych kobiet z tego spotkania. Stąd wiem, że to spotkanie było cudowne i bardzo potrzebne kobietom, które uczestniczyły w tym wydarzeniu. Dziewczyny, jesteście Wspaniałe. Chwała Panu za tak cudownych ludzi w naszym Kościele.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *