Złapałam za tę książkę w dniu jej premiery, 24 kwietnia. Nie spodziewałam się, że wciągnie mnie tak mocno, że przeczytam ją w jedno popołudnie. Nie podejrzewałam też tego, że rozbudzi we mnie tęsknotę…
OdNowa! Znam Kościół, który żyje autorstwa Marcina Zielińskiego i Renaty Czerwickiej to niesamowita rozmowa, pełna prostoty i szczerości.
Marcin Zieliński, znany w Polsce ewangelizator, który wielu osobom zaangażowanym w Odnowę w Duchu Świętym kojarzy się z modlitwą o uzdrowienie. I słusznie. Na stronach tej książki poznajemy jednak też inne oblicze Marcina – tego, który modli się Psalmami, jeździ na rekolekcje ignacjańskie (8 dni w ciszy), czy tego, który otwarcie mówi o tym, że jest słaby i ciągle upada. Rozmowa z Renatą Czerwicką, byłą redaktor naczelną wydawnictwa RTCK, przepełniona jest głębią i prostotą jednocześnie. Czytając tę lekturę niejednokrotnie pojawiała się we mnie myśl, że tych dwoje autorów staje w ogromnej szczerości, nie boi się zadawać niewygodnych pytań i udzielać na nie szczerych odpowiedzi.
Wokół Zielińskiego narosło wiele domysłów, czasem fałszywych oskarżeń czy hejtu. Rozmówcy dotykają też tego tematu, choć moje myśli po tej lekturze powędrowały w zupełnie inną stronę.
Jaki jest Kościół, w który wierzę i dlaczego chcę w nim być i prawdziwie żyć? Jak powinny wyglądać zdrowe relacje między księżmi, a osobami świeckimi? Jak w codzienności dbać o modlitwę, by rzeczywiście była żywą relacją z Bogiem? Co jeśli modlę się o uzdrowienie, a ono nie nadchodzi? Co jeśli szukam odpowiedzi, a zdaje się, że Bóg milczy? Te i inne tematy poruszane są w tej rozmowie, która koi, daje do myślenia, ale też pobudza wiarę i nadzieję. Nieczęsto czytam coś tak prostego, a jednocześnie dotykającego głębi.
Przechodząc przez kolejne strony tej książki, miałam odczucie jakbym siedziała obok autorów i przysłuchiwała się ich rozmowie. Ta lektura płynie, trudno się od niej oderwać. Jest opowieścią o Bogu, który żyje. O tym, że Jezus także dziś uzdrawia, że Ewangelia nie jest opowieścią z przeszłości, a historie podobne jak w Dziejach Apostolskich wydarzają się też na naszych oczach.
Na czym polega „fenomen” Marcina Zielińskiego? Po tej lekturze powiedziałabym, że na jego zaufaniu. Po tym, co mówi widać wyraźnie, że jest bardzo posłuszny Kościołowi, dużą wagę przywiązuje choćby do sakramentu spowiedzi (do czego wraca w tej rozmowie wielokrotnie). Z drugiej strony, wtedy gdy jest mu trudno, gdy kolejny raz ktoś rzuca w jego stronę różne oskarżenia, on szuka siły w modlitwie. To opowieść o człowieku, który widzi dobro w Kościele, nie negując przy tym zła, które wydarza się gdzieś obok. Pokazuje, że każdy z nas zaproszony jest do życia blisko Boga i mówi o tym w taki sposób, że rodzi to ogromną tęsknotę za sacrum.
Polecam tę lekturę. Tym, którym daleko do odnowy charyzmatycznej również. Mnie samej zdecydowanie bliżej jest dziś do ciszy, niż do spotkań modlitewnych na stadionach i na co dzień żyję daleko od wspólnot charyzmatycznych. Ta rozmowa pokazuje, że mimo różnic możemy się spotkać. Tworzymy jeden Kościół, który jest niezwykle piękny w swojej różnorodności. Mnie ta rozmowa bardzo ubogaciła…
Dziękuję Wydawnictwu Znak za egzemplarz recenzencki książki.
Tytuł OdNowa! Znam Kościół, który żyje
Autorzy Renata Czerwicka i Marcin Zieliński
Wydawnictwo Znak
https://www.znak.com.pl/ksiazka/odnowa-znam-kosciol-ktory-zyje-marcin-zielinski-renata-czerwicka-265696
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com




