„Dar” ks. Arkadiusz Paśnik

Sięgnęłam po Dar po instagramowym live, na profilu Wydawcy. Nie pamiętam jakie słowa przekonały mnie do tej lektury. Pamiętam jednak, że od razu zdjęłam ją z półki, na której stoi cała seria nieprzeczytanych jeszcze publikacji autora, które otrzymałam kiedyś w prezencie od koleżanki…

Dar okazał się być dla mnie kojącym prezentem… Tak bardzo potrzebowałam usłyszeć, że trauma z dzieciństwa nie jest przekleństwem. To, że mimo bólu, który wraca można żyć. Naprawdę żyć, choć czasem czując lęk, gniew czy inne emocje, które pokazują, że jesteśmy ludźmi pełnymi zranień.

Czytałam kilka publikacji tego autora, ks. Arkadiusza Paśnika, choć te wcześniejsze były powieściami, stworzonymi w oparciu o historie biblijne. Ta książka jest inna. To autobiografia autora, wycinek z jego życia – już kapłańskiego – i migawki z jego przeszłości, która okazuje się nie być wcale usłana różami. Doświadczył bólu, przemocy, odrzucenia – już jako dziecko. Dzięki temu ma dziś w sobie wrażliwość wobec ludzi cierpiących, krzywdzonych, wobec tych na których niekiedy patrzy się z pogardą.

Ta książka jest nie tylko opisem niesamowicie głębokich spotkań, ale też wewnętrznych walk ks. Paśnika, opisem jego drogi i doświadczeń. To, w jaki sposób nazywa wszystko to, co dzieje się w nim i wokół niego porusza zamknięte zakamarki serca, budzi wiele uśpionych uczuć, pokazuje jak ważna jest w życiu zwyczajnie niezwyczajna miłość.

Wróciłem do pokoju i zamknąłem za sobą drzwi. Wróciły upiory mojej przeszłości. Ujrzałem w tym dziecku samego siebie sprzed lat. Poszedłem do kuchni i zrobiłem kilka kanapek. Potem bez słowa zaniosłem je chłopcu i postawiłem na parapecie obok książek. Widziałem, jak zerka na nie ze smakiem. Przed jedzeniem powstrzymywała go tylko moja obecność.
– Będę u siebie – powiedziałem.
Gdy po kwadransie wróciłem, kanapki zniknęły. Tylko na zeszycie leżało kilka okruchów. Wziąłem pusty talerz. Pogłaskałem chłopca po głowie. Nie poruszył się. Wróciłem do siebie. Poczułem się dziwnie. Wydawało mi się, że w sąsiednim pokoju na parapecie nie siedzi tamten chłopiec, ale że siedzę tam ja. Bałem się, że jeśli teraz tam wejdę, to ujrzę samego siebie. Nie mogłem się nadziwić, że Bóg podaje mi lekarstwo, które płynie z ran cierpiącego chłopca. Str. 114

Nie jest to jednak wyłącznie opowieść o traumie i bólu, ale o życiu. Zwykłym, choć opisanym niezwykle głęboko i szczerze. Autor odsłania przed nami swoje serce, pokazując kolejne wydarzenia ze swojej kapłańskiej codzienności. Robi to z ogromnym wyczuciem, a jednocześnie daje nam historię, która bardzo wciąga, bo jest na wskroś autentyczna. Ta prawda przekonuje, pociąga i karmi.

Bardzo polecam tę książkę każdemu, kto lubi niezwykłe w swej zwyczajności opowieści o ludziach. Autentyczne, głębokie i napisane z ogromnym literackim kunsztem. Nie zawiedziesz się, zapewniam!

Tytuł Dar
Autor ks. Arkadiusz Paśnik
Edycja Świętego Pawła

https://edycja.pl/ksiazki/duchowosc/dar-1320010182.html


JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY: 

  • pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
  • zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
  • dołączysz do mnie na Instagramie
  • zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przejdź do paska narzędzi