Komiks. Forma, która nadal często kojarzy się wyłącznie z rozrywką. Tymczasem na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej komiksów innego typu.
Mamy w domu wiele biografii świętych w komiksie z różnych katolickich wydawnictw. Hitem ostatnich miesięcy stały się „Legendy polskie w komiksie” Pawła Kołodziejskiego (Wydawnictwa Aromat Słowa), nie wspominając o „Historii Polski w komiksie” (tegoż samego autora), z której syn uczył się do sprawdzianów w 4 klasie i dziś jest lekko zniesmaczony, że o starożytności musi wkuwać z „nudnego podręcznika”.
Mamy też kilka innych, wyjątkowych komiksów. Różne wydania Pisma Świętego, opowieści o Jezusie (Nowy Testament), a ostatnio rozczytywaliśmy się w dwóch nowych publikacjach od Wydawnictwa AA – „Apokalipsa” oraz „Hiob”. Patrząc na tytuły nie trzeba zbytnio tłumaczyć jakie fragmenty Pisma Świętego zamknięto w okienka komiksu.
Tekst jest bardzo przystępny już dla młodszych czytelników. Mój 11 letni syn nie miał najmniejszej trudności z jego zrozumieniem i przyswojeniem, co w przypadku Pisma Świętego nie zawsze jest tak oczywiste. To świetna propozycja dla nastolatków, którzy mają problem z lekturą Biblii w oryginale. Te lektury stwarzają im szansę na poznanie konkretnych opowieści czy ksiąg biblijnych.
To, co mnie porusza najbardziej, to ilustracje. Nasza wrażliwość estetyczna może się różnić. Do mnie bardzo dociera obraz przedstawiony w tych komiksach. Lubię modlić się patrząc na ikony, lubię też oglądać komiksy karmiąc się ich szatą graficzną. W obu publikacjach znajdują się pojedyncze, wyjątkowe dla mnie ilustracje, które poruszały mnie głęboko i do których lubię wracać podczas modlitwy.
Obie pozycje posiadają Imprimatur, można więc sięgać po nie bez obaw – są zgodne z nauczaniem Kościoła i oddają sens oryginalnego tekstu.
Polecam je wszystkim komiksowym pasjonatom – nie zawiedziecie się na pewno!
Tutaj możesz zajrzeć do książki o Hiobie
https://www.religijna.pl/hiob-komiks-ben-avery-jeff-slemons
„Apokalipsę” możesz poznać bliżej tutaj
https://www.religijna.pl/apokalipsa-komiks-art-ayris-kyle-holtz
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com
- można wesprzeć moją twórczość, stawiając mi wirtualną kawę https://buycoffee.to/urbanska_blog





