Narzekamy na poziom lektur dla młodzieży, tymczasem niedawno trafiła do nas publikacja niezwykła. Ciężko mi opisać odczucia po jej lekturze, bo żadne słowo nie odda kunsztu i głębi autorki.
Ty, małe wielkoludy i cztery piękne siostry Magdaleny Torka to rzeczywiście „przygoda nie z tej ziemi”, jak sugeruje nam podtytuł publikacji. Dawno nie czytałam tak dobrej powieści dla młodzieży. Dawno nie czytałam tak dobrej powieści, która poruszyłaby moje dorosłe serce i tak skutecznie kruszyła moje patrzenie.
Autorka sprytnie bawi się słowem. Mówi nam wiele, choć nie wprost. Bo czymże jest Uczta, którą zaniedbują nasi bohaterowie i przez to tracą zmysł smaku? Może chodzi o Komunię świętą i smak życia? Czymże jest kąpiel w jeziorze, podczas której walczymy ze swoimi najgorszymi cechami, które przybierają postać potworów, jeśli nie sakramentem chrztu bądź spowiedzi? Interpretacje mogą być różne, w mojej rodzinie nie powstała jedna wspólna i bardzo dobrze!
Autorka stworzyła świetną fabułę, która wciąga i nie daje o sobie zapomnieć… Czy nasi bohaterowie, którzy wylądowali w nieznanych dla siebie okolicznościach – w nowym i obcym im miejscu – odnajdą się w Krainie? Co to w ogóle za miejsce, jak z niego wyjść, czego może ich nauczyć poszukiwanie wyjścia? Bohaterami są nastolatkowie, którzy wychodzą spod skrzydeł nadopiekuńczych rodziców, by w Krainie nauczyć się żyć. Tak, by nie tylko wrócić do „swojego” świata jako osoby dojrzałe, ale również tak, by to życie nabierało smaku.
Autorka stworzyła opowieść baśniową, z pewnymi nieziemskimi wydarzeniami, których nie obejmuje ludzka logika. Zrobiła to tak, że pobudza wyobraźnię, serce czytelnika przyspiesza, a wszystko o czym czytamy wydaje się żywe, prawdziwe, jakby tuż obok.
To, co uważam za ogromny atut tej publikacji – poza wspomnianą fabułą – to pokazanie wartości przyjaźni i nie stawiania siebie samego w centrum (oj, źle skończył jeden z bohaterów, który był zbyt pewny siebie!). Przez treść przenika poszukiwanie tożsamości i sensu życia, zmierzenie się z bolesnymi wspomnieniami, odrzuceniem, niezrozumieniem. Bohaterowie uczą się nowych umiejętności, by móc poradzić sobie z nadchodzącymi z każdej strony wyzwaniami. To wszystko zamknięte jest w baśniową opowieść, która wciąga, ale też koi, mimo że nie brakuje w niej zwrotów akcji. Pokazuje świat z perspektywy piękna, siły, wsparcia, ale też duchowej walki, którą autorka pokazuje z niezwykłym kunsztem. Łapie pułapki zła w opowieść, która nie budzi lęku, ale otwiera serce ku autorefleksji.
Polecamy dorosłym i nastolatkom, ta lektura może być również czymś niezwykle wartościowym na czas Wielkiego Postu. Nie dajcie się zwieść pozorom, to nie jest zwykła powieść, ona kryje w sobie duchową głębię. Do samodzielnego czytania polecamy od klasy 4 wzwyż.
Dziękujemy Wydawnictwu Gaudium za egzemplarz książki i wyczekujemy drugiej części – musimy koniecznie poznać dalsze losy zapatrzonego w siebie i własną siłę bohatera!
Tytuł Ty, małe wielkoludy i cztery piękne siostry
Autorka Magdalena Torka
Wydawnictwo Gaudium
https://sklep.gaudium.pl/pl/p/TY%2C-MALE-WIELKOLUDY-I-CZTERY-PIEKNE-SIOSTRY.-CZ.1-PRZYGODA-NIE-Z-TEJ-ZIEMI.-/5081
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com
- można wesprzeć moją twórczość, stawiając mi wirtualną kawę https://buycoffee.to/urbanska_blog



