Zaskoczyła nas ta lektura. Czytaliśmy ją wspólnie – przed snem – i nie wiem czy to był mądry pomysł…
Jak tu zasnąć skoro rozmyślam nad tym, czy uda się Zosi przejść przez stary zegar do innego świata? Czy ten krasnal z kredką zamiast nogi, to jej się śni, czy on istnieje naprawdę? Dlaczego przyszedł akurat do Zosi? Czy tylko dlatego, że ona czyta książki i jest na tyle wyjątkowa, że uwierzy krasnalowi i wyruszy z nim by ratować świat? Przez zegar oczywiście!
Ta lektura jest niezwykle ciekawa. Chylę czoła Cezaremu Repelewiczowi za pomysł, kreację bohaterów i fabułę, od której trudno się oderwać! Krasnale w świecie ludzi? Owszem! Jednak to nie jest opowieść dla maluszków…
Krasnal Rysik (ten z kredką zamiast nogi!) pojawia się u Zosi z tajną, ważną misją. Trzeba uratować inne krasnale, m.in. zagubionego rządzą władzy i posiadania Szadka. Wszak to krasnale mają ogromny wpływ na dzieci, m.in. na to, czym się one karmią, czego słuchają, jak żyją. Dlaczego Szadek wymyśla kolejne promocje i jak to się dzieje, że ludzie kupują rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebują? Skąd pomysł na restauracje z dużą ilością niezdrowego jedzenia i milionem tandetnych zabawek w gratisie? Dlaczego dzieci przestają czytać książki, a zanurzają się w świat wirtualny, pełen kłamstw i przemocy? Dlaczego ludzie przestają mieć gorące serca, jak krasnal Szadek, który potrzebuje rezolutnej Zosi by zrozumieć swój błąd i wrócić do Lubolandii?
Podczas lektury byłam pełna zachwytu nad tym, jak autor przemycił to co cenne, z ukazaniem zgubnych antywartości. Pokazał nie tylko chwyty i pułapki marketingowe, którym ulegamy w codziennym życiu, ale też zagubioną potrzebę ciszy, uważności, wartości, sensu, głębi szczerych relacji. Nic jednak nie mówi wprost, choć wkładając pewne słowa w usta i walkę krasnala, pokazuje jak cenna jest uważność na to czym się karmimy – nie tylko fizycznie, ale też pod każdym innym względem.
To lektura dla dzieci, ale jest też małym pstryczkiem w nos dla rodziców – zabieganych, szukających promocji, jedzących byle co i przesiadujących godzinami w Internecie, albo żyjących w pogoni za pieniądzem. To może być bardzo otrzeźwiająca lektura!
Mimo ciężaru podejmowanej tematyki, często śmieliśmy się podczas lektury. Niektóre dialogi i sceny niezwykle bawią! Użycie starej, śmierdzącej kanapki jako broni biologicznej rozbiło bank! Ta lektura śmieszy do łez, zaprasza do przygody, która wciąga i intryguje, a przy okazji pokazuje prawdę o trudnych obszarach naszej codzienności.
Polecamy ją dzieciom, które potrafią już samodzielnie czytać, uczniowie np. od drugiej klasy SP w górę powinni bez problemu zrozumieć tekst. Czujemy jednak, że większą frajdą będzie wspólna lektura, do której bardzo gorąco zachęcamy!
Dziękuję Wydawnictwu POMOC za tę publikację!
Tytuł Akcja „Sierotka” czyli niezwykła wyprawa w czasie… rzeczywistym
Autor Cezary Repelewicz
Wydawnictwo POMOC
https://www.wydawnictwopomoc.pl/tra-pol-1056-Cezary-Repelewicz.html
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com
- można wesprzeć moją twórczość, stawiając mi wirtualną kawę https://buycoffee.to/urbanska_blog



