Tytuł Na sześciu skrzydłach Serafina brzmi dość tajemniczo, ale gdy doczytamy podtytuł Droga w głąb siebie. Wprowadzenie do modlitwy kontemplacyjnej na podstawie Itinerarium mentis in Deum św. Bonawentury, być może uruchomi się w nas chęć ucieczki.
Powiem jednak: halo! Nie uciekaj! Stop! Ta książka jest świetna! Dasz radę, połkniesz na bezdechu, zapewniam!
Przed lekturą nie wiedziałam zbyt wiele o św. Bonawenturze. Modlitwę kontemplacyjną znam tylko z rekolekcji ignacjańskich, więc bardziej w ujęciu praktycznym niż w teorii. Ta książka mnie zaskoczyła, bo nie jest suchym zbiorem myśli, nużącą teorią o czymś dla zwykłego śmiertelnika nieosiągalnym – wręcz przeciwnie!
Wojciech Pawłowski OFMCap dał mi do ręki małe kompendium wiedzy, owszem! Jednak pokazał przede wszystkim zwyczajną codzienność, dotknął wiele przestrzeni życia duchowego, których i ja doświadczam. Sposób w jaki pisze przybliża nauczanie św. Bonawentury, ale w taki sposób, jakbyśmy siedzieli przy kubku najlepszej kawy i opowiadali o swoich osobistych zmaganiach.
Nie wiem, ile masz lat, drogi Czytelniku, sądzę jednak, że dobrze wiesz, iż o dojrzałości nie świadczy Twój numer PESEL, lecz zdolność do wzięcia na siebie odpowiedzialności. Można nazwać ją krzyżem, trudem albo po prostu życiem, takim, jakie ono jest, ze słabymi i mocnymi jego stronami. Można też od dojrzałości uciekać i bać się istnieć w pełni. Tylko wtedy ucieka się także od Chrystusa. Str. 17
Te słowa przeczytane już na początku nastawiły mnie na pewną przygodę. W taki właśnie sposób odebrałam zamysł autora. Jako zaproszenie do wyruszenia w pewną wspólną drogę. Myślę, że moja intuicja była poniekąd słuszna.
Kapucyn prowadzi nas przez nauczanie św. Bonawentury tłumacząc ze świętego na nasze. Dawno nie miałam takiego poczucia, że ktoś zawiłe kwestie duchowości podaje mi na tacy codzienności, zwyczajności, życia – w taki sposób, że wszystko jest nie tylko jasne i bez niedomówień, ale również pociągające, intrygujące, budzące refleksję.
Nie będę zdradzać czym są owe skrzydła Serafina, bo to trzon tej lektury. We mnie po lekturze zostało rozbudzone pragnienie bycia bliżej samej siebie, Pana Boga i w efekcie ubocznym również drugiego człowieka. Rola uczuć, szczere nawrócenie, realność modlitwy, korzystanie z intelektualnego wymiaru duchowości (jakże ten wątek mi się podobał!), poznawanie siebie (choćby sięgając do naszej pamięci czy woli).
Ta lektura jest bardzo wszechstronna, całościowa, choć nie jest długa. Autor rzuca pewne światło na dane zagadnienie na tyle, na ile to jest konieczne – choć ani razu nie odczuwałam podczas lektury niedosytu.
Polecam ją wszystkim tym, którzy nie do końca potrafią zrozumieć samych siebie i czują, że życie duchowe jest strasznie trudne i zawiłe. Myślę, że ta lektura ma szansę rozwiązać niejeden zaplątany w sercu i mózgu supełek.
Dziękuję Wydawnictwu Serafin za tę niesamowitą lekturę!
Tytuł Na sześciu skrzydłach Serafina
Autor Wojciech Pawłowski OFMCap
Wydawnictwo Serafin
https://e-serafin.pl/na-szesciu-skrzydlach-serafina-wojciech-pawlowski,3,7109,8519
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com
- można wesprzeć moją twórczość, stawiając mi wirtualną kawę https://buycoffee.to/urbanska_blog


Brzmi jak książka, która naprawdę potrafi dotknąć serca i otworzyć oczy na głębszy wymiar duchowości. Często wydaje się, że modlitwa kontemplacyjna to coś odległego, trudnego, niemal nieosiągalnego dla zwykłego człowieka. Tymczasem, jak wynika z Twojej recenzji, autor potrafił przedstawić ją w sposób prosty, bliski codzienności, a jednocześnie inspirujący do duchowego wzrostu.
Podoba mi się to, że książka nie jest teoretycznym wykładem, ale zaproszeniem do wspólnej podróży, refleksji i poznawania siebie – bo przecież to kluczowy element każdej autentycznej relacji z Bogiem. Ciekawi mnie też wątek intelektualnego wymiaru duchowości, który, jak piszesz, został tu świetnie przedstawiony.
Dzięki za polecenie – wygląda na to, że to lektura, która może pomóc nie tylko pogłębić życie duchowe, ale też uporządkować pewne wewnętrzne „supełki”. Brzmi jak książka, którą warto mieć na półce!