Przeczytałam kilka książek autorstwa księdza Arkadiusza Paśnika. Jedne czytałam pełna zachwytu, prawie na bezdechu. Inne były dla mnie trudne i nie do końca „moje”. Nie wiedziałam czego mogę spodziewać się po jednej z najnowszych książek autora…
Podwójni to lektura, która zatrzymała mnie już w momencie, gdy zobaczyłam jej okładkę. Nie da się obok tej twarzy z cieniami drzewa i domu przejść obojętnie. Intryguje, zatrzymuje, a podtytuł brzmiący wszyscy jesteśmy złożoną mieszaniną światła i cienia w pewien sposób dopełnia całości. Jednak to co serwuje nam ks. Paśnik w środku… To jest coś niesamowitego!
Zwykła rodzina. Ze swoimi troskami, problemami, kryzysami. Adam i Ewa oraz ich dwie małe, radosne córeczki oraz maleńki Piotruś pod sercem mamy. Gdy pojawia się Marta, ta trzecia, sytuacja się komplikuje i rusza lawina zdarzeń, których… zupełnie się po tym autorze nie spodziewałam!
Nie Marta jest tu jednak postacią pełną cieni. To nasz główny bohater Adam, którego wewnętrzny obraz autor ukazał po mistrzowsku! Niezaspokojone pragnienia, rozterki, tłumione uczucia, zawiedzione oczekiwania. Czy mogą one prowadzić do zdrady, kłamstwa, do zbrodni? Jeśli tak – gdzie jest granica naszego człowieczeństwa? Jak nisko potrafi upaść człowiek pełen niezaspokojonej żądzy?
Ksiądz Paśnik wchodzi w serca i myśli bohaterów. Widzimy ich wewnętrzne walki, zmagania, pułapki w jakie wpadają. To świetna opowieść o każdym z nas – wszak w każdym toczą się większe i mniejsze walki. To też idealnie skrojona opowieść o tym, że przesuwanie granic, krok po kroku, często prowadzi do przepaści. Do miejsca, w którym sami siebie się nie spodziewamy… To opowieść o tym, że jeśli nie słuchamy swojego serca, nie zatrzymamy się wtedy, gdy nasze sumienie woła „stop!”. To też opowieść o konsekwencjach i o tym, że nasze działania dotyczą nie tylko nas samych, ale wszystkich ludzi, którzy żyją obok. Pokazują, że grzech nie jest sprawą prywatną… Niszczy wszystkich i wszystko wokół.
Adam zastanawiał się nad tajemniczą obecnością światła i mroku we własnej duszy. Ta jasna strona ciągnęła go ku górze. Zapraszała do tworzenia więzi. Do rozwoju. Ta ciemna wabiła. Kusiła podróżą na nieznane wody. Bywały chwile, gdy czuł jej przepastną otchłań. Docierało do niego, że aby zgłębić mrok we własnej duszy, potrzeba mądrego przewodnika. Czuł, że łatwo jest się zgubić w przepastnej otchłani własnego mroku. Str. 19
Poruszyła mnie ta powieść. Napisana jest z dużym literackim kunsztem. Wciąga tak, że trudno odłożyć ją choćby na chwilę. Z drugiej strony obrazy jakie maluje przed nami ks. Arkadiusz sprawiają, że czytelnik czuje się zaproszony do zatrzymania i głębszej autorefleksji.
Uprzedzam, że nie da się jej łatwo odłożyć. Lepiej nie zaczynać lektury wieczorem, to gwarantuje zarwaną noc!
Dziękuję Edycji Świętego Pawła za egzemplarz książki i czekam na kolejne powieści autora (ale o tym już wkrótce…).
Tytuł Podwójni. Wszyscy jesteśmy złożoną mieszaniną światła i cienia.
Autor ks. Arkadiusz Paśnik
Edycja Świętego Pawła
https://edycja.pl/ksiazki/duchowosc/podwojni-1320010679.html
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com
- można wesprzeć moją twórczość, stawiając mi wirtualną kawę https://buycoffee.to/urbanska_blog


