Czy ksiądz katolicki może tworzyć bardzo dobre i wciągające powieści obyczajowe? Wiele razy przekonałam się o tym, że może. Co jeśli ten sam autor napisze kryminał? Czy warto sięgnąć po taką lekturę?
Uwielbiam książki księdza Marka Chrzanowskiego – przeczytałam ich wiele i każda z nich w jakiś sposób mnie poruszyła, zachwyciła, dotknęła, zostawiła po sobie ślad. Nie wiedziałam jednak, jak tak czuły i wrażliwy autor może napisać kryminał… Może! Ksiądz Marek zaskoczył mnie kolejny raz!
W Wydawnictwie Bernardinum ukazały się kilka miesięcy temu dwie publikacje tego kapłana. Dziewczyna ostatniej szansy oraz Dziewczyna z przemijaniem w tle to dwie połączone ze sobą opowieści (choć można je też czytać osobno). To opowieść o Małgosi, nazywanej przez kolegów z komendy Koliberkiem. Mała, niepozorna, wewnętrznie zagubiona, a jednocześnie najlepsza śledcza w wydziale. To perypetie Małgosi przewijają się przez obie powieści i są jej trzonem, choć nie jest to opowieść o niej samej.
Nie spodziewałam się, że ksiądz Marek ułoży taką zwinną intrygę! Wprowadza czytelnika w świat zła, ale w taki sposób, że ono wcale nie fascynuje, ani nie pociąga. Pokazuje raczej jej skutki, choć nie ma tu ani grama moralizowania. Jest ból, zawiedzione oczekiwania, śmierć – również ta wewnętrzna. Koliberek szuka winnych, odsłaniając kolejne niuanse badanych spraw kryminalnych. Takich, których nie powstydzi się najlepszy autor kryminałów! Jeśli czytelnik nie wie, że to debiut autora w tym gatunku literackim – może w to nie uwierzyć!
Te powieści nie są jednak typowymi kryminałami. Autor nie jest zwykłym pisarzem, jest też poetą. Czy opowiada o zbrodniach wierszem? Nie! Jednak miłość do poezji i jej kunszt czuć w sposobie opowiadania. Mówi np. o żałobie Koliberka (w drugiej części), ale w taki sposób, który wydaje się nie być jednoznacznie uchwytny. Dotyka tak, że wywołuje łzy. Jednocześnie nie dołuje, ale wprowadza w przestrzeń dającą głębszy oddech.
To nie są powieści do szybkiej lektury przed snem. Za bardzo pobudzają i wciągają, a jednocześnie potrzebują więcej przestrzeni by spotkać się z bohaterami. Wszak kapłan pisze tak, że to spotkanie jest możliwe. Zarówno z pracownikami komendy i ich wewnętrznymi rozterkami, jak też z ofiarami i sprawcami poważnych przestępstw. Serce przy sercu. Ta lektura pokazuje jak cienka jest granica między dobrem, a złem. Między miłością, a nienawiścią… To publikacje dla tych, którzy chcą swoje życie przeżyć na głębszym poziomie. Żyć, a nie wegetować.
Bardzo serdecznie polecam obie książki, bo warte są tego, by spędzić z nimi czas. Warte są tego, by się przy nich zatrzymać, choć ostrzegam, że nie jest łatwo odłożyć je na półkę, a jeszcze trudniej o nich zapomnieć.
Dziękuję Wydawnictwu Bernardinum za możliwość ich lektury i gratuluję ks. Markowi kolejnych powieści, obok których nie da się przejść bez głębszego drżenia serca.
Tytuł Dziewczyna ostatniej szansy oraz Dziewczyna z przemijaniem w tle
Autor ks. Marek Chrzanowski FDP
Wydawnictwo Bernardinum
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Dziewczyna-ostatniej-szansy/2290
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Dziewczyna-z-przemijaniem-w-tle/2296
JEŚLI TEN TEKST WYDAJE CI SIĘ WARTOŚCIOWY I MYŚLISZ, ŻE JESZCZE KOMUŚ MOŻE SIĘ PRZYDAĆ,
TO BĘDZIE MI MIŁO, GDY:
- pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza
- zaobserwujesz mojego Facebooka (wtedy będziesz ze wszystkim na bieżąco)
- dołączysz do mnie na Instagramie
- zapraszam też do kontaktu, rozmowy przez mail urbanska.madzia@gmail.com
- można wesprzeć moją twórczość, stawiając mi wirtualną kawę https://buycoffee.to/urbanska_blog


