Archiwa

Recenzje

Boży ogrodnik

Wchodząc w czas Wielkiego Postu pomyślałam, że warto sięgnąć po lekturę, która da mi inspirację, siłę, pomoże zobaczyć coś nowego. Oczekiwania miałam duże, sił mało. Przeglądając książki na półce wzięłam to co najbardziej kolorowe – „Boży ogrodnik” Lary Casey i pomyślałam, że to dobry czas na lekturę z kawałkiem nadziei. Za oknem szaro, buro, zimno. Podobnie jak we mnie w ostatnie dni – kolejna infekcja zamknęła w domu zarówno dzieci,

Czułość ks. Jana Kaczkowskiego

Jakiś czas temu otrzymałam książkę „Sztuka czułości” autorstwa Joanny Podsadeckiej. Przeczytałam ją migiem, ale ciągle mam przed oczyma pewną drastyczną scenę… Ks. Jan Kaczkowski spotkał w Australii dwoje poranionych ludzi. Poznałam ks. Jana w puckim hospicjum. Nie była to dla mnie łatwa wizyta – nie tylko dlatego, że mój (wtedy) 1,5 roczny synek biegał po całym domu i w końcu wpadł też na księdza. Ten ledwo utrzymał się na nogach,

„Przysięga miłości”

„Przysięga miłości” Susan Anne Mason to trzecia część serii Mieć odwagę,by marzyć, której wcześniej nie miałam okazji poznać – a szkoda. Czytając opis Wydawcy stwierdziłam, że jest to historia, która świetnie odpręży, da chwilę wytchnienia i pomoże przenieść się w trochę obcy świat. Dwie poprzednie części noszą tytuł „Irlandzkie łąki” oraz „Szlachetne serce”. Jeśli zaczniesz lekturę podobnie jak ja – nie szkodzi. Każdy tom to odrębna historia. (fot. Wydawnictwo Dreams)

Mądra mama?

Wiele ról obierałam już w życiu. Przełomem było małżeństwo i uczenie się bycia z drugim w codzienności. To jednak był tylko przedsmak tego co życie dało mi później. Jedną z najmocniejszych i najtrudniejszych ról w moim życiu to… bycie mamą. Mamą nie zostaje się w dniu porodu. Jest się nią wcześniej, a życie ciągle weryfikuje czy macierzyństwo to pole, na którym sieje ból czy błogosławieństwo. Nikt nie uczy bycia mamą,

Poszukując wolności

Będąc matką staram się wychowywać moich synów tak, by w życiu się nie pogubili. Historia, którą poznałam pokazuje jednak, że to czasem zbyt mało by uchronić własne dziecko. Zbyt mało, bo nasze wysiłki kończą się tam, gdzie zaczyna wolna wola – wolność dziecka. „Dziewczyna z piosenki” to autobiograficzna opowieść Chrissy Cymbala Toledo. Jako córka pastora i dyrygentki pracującej wraz z mężem wiodła spokojne, szczęśliwe życie. Widziała wiele ludzkiego bólu, z

Mongolia konno

„Mongolskie historie wilczym pazurem pisane” to niesamowity zestaw wciągających opowieści Pawła Serafina o jego podbojach środkowowschodniej Azji. Zastanawiasz się gdzie dokładnie leży Mongolia? Przyznaję – sama się zastanawiałam. Z pomocą przyszły mapy google! Paweł Serafin twierdzi, że pisarzem nie jest – nie odbiera mu to jednak umiejętności. Bardzo dobrze i przyjemnie czytało mi się wspomnienia z podróży autora i jego kompanów. Przemek, zwany Bawgaj (Mały Niedźwiedź), Damian – Jama (Brodata

Skandal miłości!

Biorąc pod uwagę to, że w świecie szerzy się islam, a jego wyznawcy to ludzie radykalni, nasza wiara może się przy niej nie ostać, jeśli nie staniemy się radykalni. Nie mówię tu o radykalnym punktowaniu niewierzącym, o ortodoksyjnym usztywnieniu. Mówię o tym, że nasza wiara będzie osobistym doświadczeniem, będziemy radykalnie kochać, radykalnie przebaczać, radykalnie wierzyć, że Bóg może wszystko. Radykalnie ogłaszać Jego zwycięstwo nad naszym życiem. Mówię o takiej wierze,

Boży gangster

„Ewangelia według gangstera” przyciągnęła mnie początkowo tytułem, później bardzo sugestywną okładką. Gdy w opisie przeczytałam, że książka ta jest świadectwem nawrócenia Johna Pridmore’a, wiedziałam że chcę ją przeczytać. Pierwsza część książki opisuje życie przed nawróceniem autora. Opowiada on z wręcz brutalną dokładnością o złu, któremu się przyczynił. Jako mały chłopiec doświadczył rozstania rodziców i długiej rozłąki z matką – te wydarzenia odcisnęły na nim ogromne piętno. Nie mając wsparcia w

Izrael kobiecym okiem

Nowość Wydawnictwa Koinonia „Ludzka twarz Izraela” to zapis doświadczeń Estery Wieja, która siedem lat spędziła w Jerozolimie. Początkowo czułam się zawiedziona lekturą. Z opisu na okładce wynikało, że „nie jest to pozycja polityczna ani historyczna, lecz bardziej swoisty pamiętnik.” Pierwsze dwa rozdziały to jednak pewnego rodzaju rys historyczny – autorka przedstawia życie w kibucu oraz opowiada o odrodzeniu się do powszechnego użytku języka hebrajskiego. Moje nastawienie przed lekturą było inne

Uwierz w siebie!

„Uwierz w siebie, jak wierzy w Ciebie Bóg” to książka, która nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia w pierwszym momencie. Obejrzałam okładkę, pomyślałam „tandetny poradnik” i odłożyłam na półkę. Biję się w pierś! Dawno nie pomyliłam się tak w osądzie czegokolwiek. Książka wygląda niepozornie – prosta okładka (choć zdjęcie stóp baletnicy przyciąga wzrok), w środku przejrzysty podział na rozdziały. Pomyślałam, że to książka, którą można dorzucić do działu „przeciętne”. Tym

Przejdź do paska narzędzi