„Jezu walcz o mnie” Leszek Tokarzewski

Jezu walcz o mnie to mała, niepozorna książeczka napisana przez ks. Leszka Tokarzewskiego, Chrystusowca, który przez siedem lat żył na emigracji pracując na Ukrainie, w Niemczech i Holandii.

Nie dostaniesz jej w żadnym dużym wydawnictwie, nie znajdziesz na półkach największych księgarni.

Szczerze mówiąc to, że na nią trafiłam to splot wielu nieoczekiwanych wydarzeń. Zobaczyłam na facebooku blog Autora. To co mnie na nim zatrzymało, to masa pięknych zdjęć. Wczytując się w to co tam znalazłam – zobaczyłam cytaty z książki. Zaczęłam bezskutecznie jej szukać, aż skontaktowałam się z Autorem.

Okazało się, że pierwszy nakład się wyczerpał, ks.Leszek podarował mi jednak jeden z egzemplarzy.

42 strony, książka, którą można przeczytać w godzinę. Nie można jednak przejść obok niej obojętnie.

Dotykała mocno, przenikała we mnie wszystkie moje braki aż do szpiku kości.

Rozważania, które powstały na podstawie obrazu Deo Homo autorstwa Jana Sikory oraz wiersze „na dobranoc”. Bardzo szczere, osobiste, bezpośrednie. To szczere świadectwo kapłana, zmagającego się ze startą bliskiej osoby i odrzuceniem. To medytacja obrazu – dłoni, palców, postaci. Analiza głęboka duchowo, która sięga nie tylko do wewnętrznych dylematów człowieka, ale również tego co daje Kościół – choćby w spowiedzi…

Bo wiedziałem już, że nawet to co było trudne i bardzo bolało Bóg uzdrawia – leczy swoją MIŁOŚCIĄ. Nie musiałem już oskarżać się i patrzeć na siebie z pogardą. Ale mogłem na nowo KOCHAĆ. Dla tego tak ważna jest SPOWIEDŹ. str. 16

Mnie ta lektura dotyka, bardzo. Polecam ją bardzo każdemu, kto chciałby pomodlić się razem z Autorem patrząc na obraz Deo Homo i tym samym wspomóc dzieła, które tworzy Autor. Książka dostępna jest u ks. Tokarzewskiego, dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na cele dobroczynne.

Moja książka "Jezu walcz o mnie" jest już dostępna 😁Więcej szczegółów znajdziecie pod tym linkiem ➡️➡️➡️ https://zrzutka.pl/hvr5db ⬅️⬅️⬅️

Opublikowany przez Ks. Leszek Tokarzewski Czwartek, 18 października 2018

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *