„Maria Magdalena. Dziewica i jawnogrzesznica” Jean-Pierre Brice Olivier OP

Za nami święto Wszystkich Świętych. W tym roku chciałam przeżyć je inaczej. Sięgnęłam po książkę, która miała mi przybliżyć jedną z moich ulubionych świętych, Marię Magdalenę.

Ogromne było moje zdziwienie już przy pierwszych zdaniach. Mimo tego, że na okładce widnieje informacja, iż jest to subtelna i głęboka refleksja – nie spodziewałam się, że można opowiadać o tej świętej w tak specyficzny sposób.

I nie chodzi tutaj o przedstawienie życiorysu – bardziej o to, że autor skupia się na sercu kobiety, a nie na zewnętrznych pozorach. Muszę przyznać, że ta książka nie pasuje mi do żadnego znanego gatunku – nie jest to szablonowa biografia, ani powieść, nie jest to też typowa medytacja. To bardzo poruszająca wędrówka przez serce i duszę – dotyka, zadziwia, kieruje wzrok tam, gdzie normalnie sam by nie podążył…

Autor, Jean-Pierre Brice Olivier to zakonnik, dominikanin. Uznany za dobrego kaznodzieję i mówcę. Związany z paryską galerią, znawca sztuki. Człowiek o niezwykłej wrażliwości i niesamowicie głębokim spojrzeniu – inaczej być nie mogło, bo Maria Magdalena. Dziewica i jawnogrzesznica to pozycja wyjątkowa pod wieloma względami.

Zakonnik przeprowadza nas przez życie świętej. Poznajemy ją w rodzinnym domu, wśród bliskich, przez których jest nierozumiana i odtrącana. Patrzymy prosto w jej myśli, uczucia, duszę.

Pragnie kochać i być kochaną. Pragnie móc to wyznać, być może nawet wykrzyczeć z całych sił, na pewno – usłyszeć. Szeptem i krzykiem, łagodnością i okrucieństwem, śmiechem i łzami, czułością i gniewem – wszystkim nieustannie woła o miłość. Wszystko, co czyni, w istocie czyni w imię miłości: nie ma innych intencji, to jej jedyne dążenie. Ale każde jej posunięcie spotyka się z niezrozumieniem innych i często przynosi skutek odwrotny od zamierzonego. „Rani innych z rozmysłem” – plotkują. Ona jednak wie, czego pragnie, choć jednocześnie w głębi serca zdaje sobie sprawę z tego, że nie wie, czym jest miłość. Str. 24

Czy brak doświadczenia miłości zaprowadza ją do bycia prostytutką? Zakonnik pokazuje historię kobiety – krok po kroku. Przedstawia jej życiorys, przedstawiony jednak inaczej, niż widziałam dotychczas. Gdzie tkwi ta różnica? W patrzeniu w serce.

Wędrówka przez wydarzenia i duszę kobiety zaprowadza czytelnika do spotkania z Jezusem. Zderzenia, które odmieni serce kobiety nieodwracalnie i zaspokoi jej głód miłości. Dotykało mnie w tej opowieści wiele pojedynczych zdań, spojrzeń, gestów – nie wiem w jaki sposób autor stworzył taką kreację, ale zrobił to po mistrzowsku i z niebywałym kunsztem.

Odnosi wrażenie, że On wie o niej to, czego nikt inny o niej nie wiedział, nawet ona sama. Nie ocenia jej przez pryzmat tego, co robi, kim jest. Patrzy spojrzeniem, jakim Stwórca darzy stworzenie. A ona czuje się godna tego spojrzenia. Taka, jaka jest. Rozpoznana. On i ona tak blisko siebie. Oderwani od świata. Po jednej i tej samej stronie. Rozstrzygające spotkanie. Już ta pierwsza chwila odmieniła ją na zawsze. Jest tym spotkaniem głęboko poruszona. Zaczyna podążać za grupką wędrowców, obserwując ją z daleka. Jest zaciekawiona. Patrzy, słucha. Idzie Jego śladem. Str. 81

Idę w tej wędrówce razem ze świętą. Poznaję historie spotkań, rozterek, bólu, śmierci i zmartwychwstania, a na końcu – odzyskania wewnętrznej wolności.

Choć trudno mi zakwalifikować tę książkę, bardzo polecam ją każdemu kto chciałby poczuć się dotknięty przez Miłość.

Obok tej lektury nie da przejść się obojętnie, bo przesiąknięta jest dawką emocji, spotkań, poruszeń. To jedna z najlepszych książek o Marii Magdalenie jakie miałam okazję czytać. Wierzę, że dotknie i Ciebie.

Dziękuję Wydawnictwu PROMIC za egzemplarz recenzencki!

Tytuł Maria Magdalena. Dziewica i jawnogrzesznica
Autor Jean-Pierre Brice Olivier OP
Liczba stron 144
Wydawnictwo PROMIC.

Książkę można nabyć u wydawcy (www.wydawnictwo.pl) w cenie 21,90 zł.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *