„Klucz do zrozumienia relacji rodzice – dzieci” Yves Boulvin

Czy warto sięgać do książek dotyczących rodzicielstwa? Co jeśli po wielu tego typu lekturach ma się wrażenie, że książka – książką, a życie – życiem?

Jakiś czas temu moją uwagę przyciągnął opis książki Klucz do zrozumienia relacji rodzice – dzieci. Sięgnęłam do niej i choć nie była dla mnie odkryciem roku, postawiła pewien fundament temu, co już wiedziałam i pokazała kilka rzeczy, na które wcześniej nie zwracałam uwagi.

https://www.facebook.com/niezawodnanadzieja/posts/2667473793509259

Już pewne stwierdzenie ze wstępu książki sprawiło, że zaufałam bardzo autorowi i chciałam poznać tę lekturę dalej.

Yves Boulvin twierdzi, że rodzic nie jest w stanie naprawić bądź zrobić wszystkiego, ale może zrobić to Bóg…

Z wielkim zainteresowaniem czytałam rozważania autora o tym, jak wpływa na nas doświadczenie z przeszłości:
bycie dzieckiem nieplanowanym bądź owocem gwałtu;
– jaki wpływ może mieć dramatyczna śmierć w rodzinie nawet sprzed 200 lat;
– co oznacza bycie jak brzydkie kaczątko (np. niepełnione oczekiwanie rodziców odnośnie płci dziecka);
– czy jakie konsekwencje może nieść za sobą wychowanie przez jednego rodzica.

Bardzo uwalniające są słowa, że rodzicielskie dylematy dotyczą znacznej większości świadomych rodziców, a rodzicielstwo jest drogą, na której potyka się wielu. Sztuką jest jednak podnieść się z kolan.

Przyznanie się do błędów bez zbędnego dramatyzowania jest kluczem do dobrego wychowania. Jeśli sam nie pozwalam sobie na błędy, co jest nierealne, jak moje dzieci mogą pozwolić na to mnie i sobie samym? Stąd właśnie biorą się liczne kłamstwa, manipulacje, wyjaśnienia. A przecież często błądzę. Uczymy się metodą prób i błędów, wyciągając z nich lekcje – to właśnie nazywa się „doświadczeniem”. s. 46

Ogromną sztuką rodzicielstwa jest również rozpoznanie w dziecku jego wyjątkowości, okazywanie miłości (bo nic nie zastąpi rodzicielskich ramion) i nauka samodzielności. Autor przywiązuje do tego ogromną wagę, podobnie jak do wypowiadania słów w stylu: do niczego się nie nadajesz, które powtarzane bez przerwy w końcu stają się prorocze.

Kochać to stawiać granice bezpieczeństwa, pozwalając na śmiech, smutek, płacz i złość.

Zawsze zdarzy się nam potknąć! A jeśli wydaje się nam, że jest inaczej, lepiej sprawdzić, czy dziecko nie dostosowało się nadmiernie, tłumiąc swój bunt. Sekretem jest fakt, że nigdy nie jest za późno. Pamiętajmy, że mamy dwie ręce – jedną do kochania, a drugą do ustanawiania granic. Jedna pozwala nam być wrażliwymi, druga pozwala się bronić. Jezus powiedział przecież: „Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!” (Mt 10,16). str. 83

Yves Boulvin porusza również temat nauki szacunku, bezpieczeństwa, tworzenia atmosfery zaufania, szczerości i wiarygodności oraz nauki wewnętrznej dyscypliny.

Mam wrażenie, że autor podjął bardzo wiele wątków. Podczas lektury czasem się w nich gubiłam, choć przyznaję, że ta publikacja napisana jest tak, jakby słuchało się dobrej i wciągającej opowieści przy kubku smacznej kawy.

Nie mogę jej zarzucić, że życie – życiem, a książka nijak ma się do rzeczywistości. Mam w sobie głębokie przekonanie, że z tą lekturą jest odwrotnie – porusza tematy fundamentalne, proste, niby banalne.

Gdyby się jednak mocniej nad tym zatrzymać, z takich banałów składa się życie. To, czy przeżyjemy je świadomie – zależy wyłącznie do nas samych.

Dziękuję Wydawnictwu W drodze za ciekawą i wciągającą publikację!

Tytuł Klucz do zrozumienia relacji rodzice – dzieci
Autor Yves Boulvin
Liczba stron 168

Książka dostępna jest wyłącznie w formie e-booka na stronie wydawnictwa
https://www.wdrodze.pl/index.php?mod=book&id=1144

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.