„Trzy razy miłość. Opowieść małżeńska” Joanna i Norbert Dawidczykowie

Nieczęsto zdarza mi się złapać za książkę, od której ciężko się oderwać. Gdy przeczytałam opis na okładce jednej z nowości Wydawnictwa Bernardinum pomyślałam, że ta lektura może być dla mnie inspiracją i odskocznią.

Lubię poznawać ludzkie historie, te z małżeństwem w tle szczególnie. Samej zdarza mi się wychodzić czasem do narzeczonych. Opowiadamy z mężem o tym czym jest dla nas małżeństwo, jakie niesie ze sobą trudy, niepowodzenia, radości i chwile, których nic innego nie zastąpi.

Tym bardziej ciekawa byłam tej publikacji…

Joanna i Norbert Dawidczykowie są małżeństwem od 2001 roku, rodzicami trójki dzieci. Od lat pracują na rzecz innych par. Prowadzą mediacje i terapie rodzinne, są ludźmi mocno zaangażowanymi w życie Kościoła.

Ich najnowsza książka Trzy razy miłość jest opowieścią podzielona na trzy części. Pierwsza dotyczy ich relacji małżeńskiej, druga rodzicielstwa, a trzecia Kościoła i miejsca oraz służby poprzez pracę z małżeństwami.

To, co ujęło mnie niezwykle mocno w tej publikacji to szczerość i prostota autorów. Pokazali w niej siebie bez retuszu, udawania, koloryzowania. Ujęli mnie prostotą przekazu, mówiąc o rzeczach trudnych i ważnych bez zbędnego patetyzmu.

Nieunikający tematów trudnych i bolesnych mówią dwugłosem m.in. o początkach znajomości. Uśmiechałam się poznając ich historię, po części widząc w niej siebie samą…

Mocne jest to, jak mówią o kryzysach i wątpliwościach, które pojawiały się już na początku ich wspólnej drogi. Dotykają różnych tematów, wplatając w to wiele swoich doświadczeń – m.in. odpoczynek (razem czy osobno?), tajemnice w związku (związane np. z przeszłością), przyjaźń w małżeństwie i poza nią, czy trudny dla wielu temat NPR.

Po przeczytaniu pierwszego rozdziału, który dotknął mnie szczerością i głębokim przesłaniem ciekawa byłam jak autorzy podchodzą do rodzicielstwa. Wiedziałam już z początkowej lektury, że są osobami mocno zaangażowanymi w życie Kościoła – a moje doświadczenie pokazuje, że te światy trudno ze sobą godzić bez straty dla którejś z nich. Jak oni do tego podchodzą? Jakie trzy rady mają dla rodziców i jak udało im się przedstawić je tak, że nie są nachalne, ale inspirujące?

Ostatnia część książki dotyczy Odnowy, w której działalność autorzy przez wiele lat byli bardzo zaangażowani. Opowiadają szczerze o tym, jak znaleźli swoje miejsce w Kościele, choć nie jest to droga prosta i bez wątpliwości. Małżeństwo mówi wprost, że pomimo swej miłości do Odnowy – nie uważają jej za dobrą i jedyną słuszną drogę dla wszystkich.

W treść wpleciono pytania do refleksji dla czytelnika, co uważam za dodatkowy atut tej publikacji. Czy mogę powiedzieć o niej coś złego? Czegoś mi zabrakło?

Nie – choć mogłabym czytać i inspirować się dalej. Czuję jednak, że nie o to chodzi – to co dostałam mogę teraz przełożyć na moją codzienność, w czym ta publikacja może być niezwykle pomocna. Zdecydowanie polecam i zachęcam do lektury!

Tytuł Trzy razy miłość. Opowieść małżeńska
Autorzy Joanna i Norbert Dawidczykowie
Liczba stron 128
Wydawnictwo Bernardinum

https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Trzy-razy-milosc.-Opowiesc-malzenska/1312

Lubię książki dedykowane małżeństwom napisane przez inne pary.W myśl zasady, że "słowa uczą, a przykłady pociągają"…

Opublikowany przez Magdalena Urbańska Blog Czwartek, 4 czerwca 2020

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.