Boże Ciało i epidemia

Tegoroczne obchody uroczystości Bożego Ciała były dla mnie inne niż poprzednie.

Nie tylko dlatego, że w mojej archidiecezji nie było tradycyjnych procesji ulicami parafii, ale wokół kościoła. Nie było mi dane jechać też na koncert uwielbienia, bo z racji pandemii się nie odbył.

Mimo, że minęło już trochę czasu od kiedy z powodu epidemii nie miałam dostępu do Eucharystii i Komunii Świętej, nadal pamiętam swoją tęsknotę i ból.

Mój głód, który był tak głęboki, że płakałam oglądając transmisję Mszy. Teraz, gdy obostrzeń w tym obszarze już nie ma, rodzi się we mnie ogromna wdzięczność za Jego fizyczną obecność.

Wczoraj na Mszy mogłam Go spokojnie przyjąć i to w takiej formie, jaką dyktuje mi sumienie (była oddzielna kolejka dla osób, które chcą przyjąć Komunię do ust i na dłoń). Mogłam iść w procesji wokół kościoła zaraz za Nim, bo moi synowie mocno złapali mnie za ręce i ruszali przodem zaraz za kapłanami.

Bardzo blisko, na wyciągnięcie ręki. Mimo epidemii, braku tradycyjnej procesji i ze zbuntowanym czterolatkiem przy boku.

I tenże czterolatek sprawił, że ta procesja była wyjątkowa. Jak to dziecko w tym wieku – zadawał mnóstwo pytań. Było ich milion o kwiatki: dlaczego dziewczynki sypią je ojcu pod nogi?, czemu one są takie ładne?, czy Jezus je lubi? i cały wywód zakończył tym, że podniósł wielki płatek i przyniósł mi go ze słowami: mamusia, to dla ciebie, bo ty kochasz Jezusa i masz Go głęboko w serduszku.

Wzruszyłam się. Pomyślałam wtedy, że to jest właśnie sens uroczystości Bożego Ciała – mieć Jezusa głęboko w sercu. Czuć głód, tęsknotę, szukać Go w każdych okolicznościach.

Bez względu na to, czy przyjmuję Go na dłoń czy na klęcząco i do ust. Jego obecność – tak namacalna, prawdziwa i bliska. Niezmienna.

 

Zdjęcie pochodzi ze strony parafii św. Stanisława Kostki w Gdyni – właśnie przy tej stacji dostałam płatek i ogromna lekcje.

 

Comments

    1. Post
      Author
  1. Antoni Matuszkiewicz

    Ten Pani tekst, świadectwo łaknienia Boga, przypomniał mi się dzisiaj w kościele, gdy przystępowałem do Komunii…
    A. M.

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.