„Rodzina według Bożego serca” Ken Blanchard, Tricia Goyer, Phil Hodges

Sięgając po tę książki miałam ogromne oczekiwania. Pozytywne opinie na ostatniej stronie okładki krzyczały wręcz, że to wybitne dzieło.

Nastawiłam się więc na efekt WOW, a pojawił się klops. Dlaczego?


Rodzina według Bożego serca to poradnik, choć napisany w bardzo nietypowy sposób. W formie świadectwa, mocnego osobistego doświadczenia – również z niemocą i brakiem.

Autorzy pokazują, że droga ku temu by być rodzicem prowadzącym jak Jezus, zaczyna się w naszym sercu – odwołują się tutaj do motywów i zamiarów.

Później dotykają tematu rodzicielskich przekonań, czyli głowy. Bardzo podobała mi się w tej części książki propozycja stworzenia misji swojej rodziny i głośnego nazwania wartości.

Idąc dalej autorzy przyglądają się działaniu (ręce), które wynika z tego, co pojawiło się w lekturze wcześniej. Przyznaję, że ten rozdział był dla mnie pełen inspiracji i praktycznych wskazówek. Choć moje życie wygląda dziś inaczej niż piszą autorzy, widzę, że wiele cennych myśli mogłam zaczerpnąć z ich doświadczenia.

Ostatnią częścią proponowaną w książce są nawyki. Modlitwa, czas dla siebie, cisza, słuchanie Słowa Bożego, przebaczenie.

Co więc się wydarzyło, że ta książka nie powaliła mnie na kolana?

Muszę przyznać, że lektura odwołuje się do bardzo głębokich wartości, pokazuje przy tym realne zmagania i możliwości. Tłumaczy różne życiowe i rodzinne procesy, rozkładając je na czynniki pierwsze. To ogromny plus tej publikacji.

Podczas lektury miałam jednak wrażenie, że ona nie odkrywa przede mną niczego nowego. Zwyczajnie nie była dla mnie na ten czas, który teraz przeżywam. Nie była odkryciem, raczej potwierdzeniem, że droga którą od lat staram się iść jest dobra. To tak, jakby ktoś opowiadał ci fabułę filmu, który oglądałeś już wiele razy…

Nie każdemu polecę więc tę książkę.

Jeśli na co dzień przeżywasz relacje w rodzinie świadomie, kierując się konkretnymi wartościami, nie znajdziesz w niej nic odkrywczego. Być może cię zainspiruje, być może się przy niej zaziewasz. Mnie osobiście bardzo dotykały świadectwa i konkretne pomysły, choć same wskazówki duchowe i otoczka dotykająca wartości nic nowego nie wniosła.

Jeśli jednak jesteś na początku swojej drogi, formacji ta lektura może być wsparciem w tym, by ruszyć w dobrym kierunku. Jest pełna konkretu, nie filozoficznych rozważań, więc może być konkretnym narzędziem rozwoju i refleksji.

Warto tworzyć rodzinę, która jest silna Bogiem. Ta lektura pokazuje to dobitnie. Jeśli jest w tobie pragnienie by taką rodzinę tworzyć, a nie wiesz jak zacząć – ta lektura może być cennym wsparciem.

Tytuł Rodzina według Bożego serca
Autorzy Ken Blanchard, Tricia Goyer, Phil Hodges
Liczba stron 228
Wydawnictwo Koinonia

https://koinonia.org.pl/products/rodzina-wedzug-bozego-serca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.