„Mój syn. Powieść o dojrzewaniu do miłości”

Kiedy zaczęłam przeglądać najnowszą powieść z serii Opowieści z wiary, pomyślałam, że ta publikacja średnio mi do tej serii pasuje… Z czasem okazało się jednak, że wpasowała się idealnie – bo to opowieść nie tylko z wiary, ale i z trudu codzienności.

Moje pierwsze wrażenie było takie, a nie inne z powodu nieoczekiwanego, wręcz zaskakującego początku. Główny bohater, Witek, otwiera drzwi byłej dziewczynie, która przynosi mu coś zupełnie niespodziewanego. Dziecko. Chłopca z zespołem Downa. Jego syna.

Pomyślałam – będzie romans, związki partnerskie, jakieś takie przepychanki?

Autorka mnie zaskoczyła. Z każdą stroną zaskakiwała coraz bardziej i to coraz pozytywniej. Koniec końców powieść wciągałam strona za stroną, prawie na bezdechu, byleby tylko zdążyć przeczytać jeszcze choć trochę.

Nie będę zdradzać fabuły. Powiem tylko tyle, że autorka wplata w nią niezwykle zwinnie rozterki niejednego rodzica. Niepełnosprawność, terapie, niedojrzałość emocjonalna rodziców, traumy wyniesione z własnego domu rodzinnego.

Ta książka bardzo mnie zaskoczyła. Z jednej strony sploty wydarzeń wydawały mi się mało realne i prawdopodobne, a z drugiej – wcale mi to nie przeszkadzało, bo koniec końców ta historia ujęła mnie wewnętrznie tak mocno i głęboko, że każde moje niedowierzanie w stylu „ale takie rzeczy to się raczej normalnym ludziom nie zdarzają”, poszły w odstawkę.

To piękna opowieść o walce wewnętrznej – nie tylko rodzica dziecka z niepełnosprawnością. Poznajemy też innych bohaterów, a wraz z nimi całe spektrum emocji, zdarzeń, zranień i przemiany.

Oczekiwania rodziców, dziadka, poczucie bycia życiowym nieudacznikiem. Choroba nowotworowa i ukrywanie jej przed światem. Żal i nieuleczony ból po utracie najbliższych. Zawiedzione oczekiwania, wygórowane ambicje. Wiara i niewiara, które ścierały się w rozmowach z niesamowicie otwartym zakonnikiem.

Opowieść z wiary? Owszem! Bo to właśnie spotkanie z Jezusem odmieni tutaj bieg wydarzeń. Nie zdradzę kto, jak, kiedy. Autorka zaskoczy, zapewniam!

Idealna lektura na jesień. Nie tylko dlatego, że nie da się od niej oderwać, a dłuższy wieczór przerodzić może się w zarwaną noc. Ta książka budzi nadzieję. Daje kopa duchowego, choć początkowo zupełnie się tego nie spodziewałam… Po jej lekturze miałam długą i bardzo szczerą rozmowę z Jezusem. Lepszej rekomendacji nie trzeba, prawda?

Dziękuję Wydawnictwu eSPe za kolejną fenomenalną opowieść!

Tytuł Mój syn. Powieść o dojrzewaniu do miłości
Autor Magdalena Mikutel
Liczba stron 432
Wydawnictwo eSPe
https://boskieksiazki.pl/pl/p/Moj-syn.-Powiesc-o-dojrzewaniu-do-milosci/1174
—————————————————————————————————————

Zapraszam
urbanska.madzia@gmail.com
Facebook
Instagram

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przejdź do paska narzędzi