Adwent 2022 – bycie mamą i duchowe konanie?

Gdy zostałam matką, miałam wrażenie, że moja relacja z Bogiem zubożała.

Dziś widzę, że to wielkie kłamstwo, które daje sobie wmówić wiele kobiet. Mamy jako matki ogromny dar – możemy kontemplować dobroć Boga w oczach własnego dziecka. Patrzeć w nie i myśleć o tym, jak wspaniały musi być Bóg, który tworzy nowe życie. Możemy słuchać pierwszych modlitw naszych dzieci i uczyć się od nich otwartości, prostoty i ufności. Moje dzieci są dla mnie mistrzami trudnych pytań, których sama bym sobie nie zadała. Są drogowskazem, gdy za bardzo skupiam się na dążeniu do czegoś, czego akurat nie mam. Jako matka wiem, że ta moja relacja z Bogiem nie musi być pod moje dyktando.

Doświadczenie nauczyło mnie, że to, co było dobre dla mnie wczoraj, nie zawsze odpowiada na moje dzisiejsze potrzeby. Takie podejście wymaga otwartości i powiedzenia samej sobie, że to nie ja jestem Bogiem. Nie ja decyduję o tym, co w danym momencie daje mi modlitwa. Mam na to pewien wpływ, ale ostateczny rezultat nie należy do mnie.

To Bóg wie lepiej, czego mi w danej chwili potrzeba.


Tekst powyżej to fragment „Doskonałej”, zapraszam do lektury całości oraz odwiedzenia moich mediów społecznościowych
Facebook
Instagram

Dziękuję Wydawnictwu eSPe za stworzenie grafik do adwentowych wpisów 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przejdź do paska narzędzi